środa, 5 czerwca 2013

Indeks glikemiczny.

Indeks glikemiczny to wskaźnik mówiący o wzroście poziomu cukru (glukozy) we krwi, po  po posiłku węglowodanowym.
Im niższy indeks glikemiczny potrawy tym lepiej.
 

  • Niski indeks glikemiczny wynosi mniej niż 40,
    średni waha się między 40 a 70,
    wysoki to ponad 70.





 

Zainteresowanie indeksem glikemicznym (IG) związane jest ze wzrostem popularności tzw. diety Montignac’a. Jej twórca nieustannie wydaje książki zarówno z zaleceniami dietetycznymi, jak i przepisami na odchudzające potrawy opierające swoją skuteczność na IG.

Znajomość IG jest bardzo istotna, gdyż umożliwia kontrolę posiłków pod kątem ilości i tempa pozyskiwania glukozy.

Badacze podkreślają, że by zrzucić zbędne kilogramy, nie wystarczy jeść mniej, trzeba także zwracać uwagę na jakość spożywanych produktów i wybierać te, o najmniejszym stopniu przetworzenia, które podnoszą powoli stężenie cukru. ( np. pieczywo z pełnego ziarna, chleb graham,makaron razowy, brązowy ryż warzywa). 


Z takiego pokarmu glukoza powoli się uwalnia i wchłania w procesie trawienia. Stopniowo, niezbyt silnie i na dłuższy czas zwiększa się stężenie glukozy we krwi. 

Dłużej wówczas odczuwalna jest sytość , gdyż żywność jest trawiona powoli. Uczucie sytości podtrzymywane jest również przez zachodzące po jedzeniu procesy metaboliczne w organizmie.


Produkty wywołujące gwałtowny skok poziomu glukozy pobudzają trzustkę do produkcji insuliny hormonu obniżającego wysoki poziom cukru powodując uszkodzenia w systemie nerwowym i naczyniach krwionośnych, a także przyczynia się do magazynowania tłuszczu w organizmie.




Brak gwałtownych spadków cukru we krwi sprzyja:
  • utrzymaniu koncentracji,
  • chudnięciu,
  • lepszemu samopoczuciu i zmniejszeniu wahań nastroju,
  • zapobiega napadom głodu,
  • zapobiega negatywnym procesom metabolicznym.


                                                                          
Co wpływa na IG:

  • Oczyszczenie zboża (błonnik który ma zdolność obniżania wysokiego poziomu glukozy we krwi, opóźnia przemianę węglowodanów poprzez częściowe blokowanie dostępu glukozy do krwi.)

  • Sposób przyrządzenia posiłku,obróbka kulinarna (np.surowa marchew ma dużo niższy IG niż gotowana,makaron ugotowany „al dente” podnosi wolniej poziom cukru i w konsekwencji powoduje mniejszy wyrzut insuliny, a ziemniaki gotowane są „chudsze” od pieczonych. Im dłużej trwa proces obróbki produktu, tym jego indeks glikemiczny jest wyższy.)

''Jeśli zamrozisz biały chleb (a następnie oczywiście odmrozisz i zjesz go, będzie miał niższy indeks glikemiczny o 31%. Inaczej mówiąc, wydaje się, że zamrażanie produktów bogatych w skrobię zmienia ich strukturę. 

Opieczony chleb miał natomiast niższy IG o 25%. 
Chleb najpierw zamrożony a następnie opieczony miał indeks niższy o 39%.''
Niedojrzałe owoce mają niższy IG,czyli np. zielone banany będą miały niższe IG od żółtych.


  • Rozdrobnienie (Im produkt jest bardziej rozdrobiony, tym szybciej organizm go trawi i wchłania, a wtedy jego indeks glikemiczny jest wyższy).

  • Zawartość i wzajemne proporcje cukrów (tj. glukozy, fruktozy, laktozy i skrobi) w produkcie.

  • Ilość zawartego tłuszczu czy białka. Tłuszcze i białko spowalniają opróżnianie żołądka, a tym samym i obniżają indeks glikemiczny produktó.



Inne pojęcia związane z IG:


Indeks glikemiczny a indeks insulinowy,są to trochę różne rzeczy,precyzyjnie i treściwie napisane jest o tym tutaj: klik .


Glikemia to stężenie cukru we krwi zależny zarówno od ilości, jak i rodzaju węglowodanów. 
  • Zbyt wysoki poziom cukru powoduje hiperglikemie, a 
  • zbyt niski hipoglikemię.
  Prawidłowa wartość poziomu cukru u człowieka, to ok. 90 , 100mg.



Tabelki z zawartością IG:

klik

klik

klik

klik.

16 komentarzy:

  1. Wreszcie się dowiedziałam o co tak naprawdę z tym IG chodzi. Przydatny post :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo sotosuje sie do tego, gdyz w mojej rodzinie jest tendencja do cukrzycy, chcialabym tego uniknac

    OdpowiedzUsuń
  3. Część 'co wpływa na IG' na pewno mi się przyda. Z tabelek korzystać mi się nie chce :D

    OdpowiedzUsuń
  4. kiedyś bardzo zwracałam na to uwagę, a teraz och leń, leń:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Krótko i treściwie - tak jak lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam jajka warzywa, owoce i ryz ;d ale ten brązowy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super pościk, nigdy nie interesowałam się wysokością IG, chyba zacznę;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. jak robisz szpinak z ziołami - w sensie jakie zioła dodajesz ?

    OdpowiedzUsuń
  9. fajnie a masz świeże czy takie suszone w torebkach ze sklepu ?

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy nie interesowałam się tym wskaźnikiem, dlatego cieszę się, że trafiłam na Twój post - sporo mi rozjaśnił :)

    OdpowiedzUsuń
  11. zawsze planowałam zebrać się w sobie i zwracać większą uwagę na IG, ale jakoś nigdy nie wychodziło... czas byłoby się zdecydować:)

    OdpowiedzUsuń
  12. każdy Twój wpis to kompendium wiedzy.
    podziwiam Cię za grom czasu i wysiłku, które w nie wkładasz :)
    naprawdę bomba.

    bawiłam się jakiś czas temu w IG... ale coś mi nie szło.
    jeste chyba (za bardzo jak świnia ;))- zjem wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
  13. własnie, super post. Miałam, się tym zainteresować, w związku z moją dietą. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję za ten post. Jasno, krótko i na temat.
    Mój problem z indeksem jest taki, że się nim w ogóle nie przejmuję, można nawet powiedzieć, że nie wierzę :) I w pewnym sensie uświadczyłaś mnie w tym przekonaniu przez ten post :P

    OdpowiedzUsuń
  15. super opisane:) uwielbiam tu zaglądać:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)

Wszelkie opinie są bardzo pomocne w prowadzeniu bloga :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...