sobota, 15 czerwca 2013

Produkty,których należy unikać.


Niektóre produkty dobrze by wyeliminować całkowicie,ale wiadomo że czasem zdarzy się inaczej (od czasu do czasu nic nie jest zakazane,bo wiadomo że rygor nie jest polecany,ale w notorycznym spożywaniu może okazać się szkodliwe) warto więc wiedzieć jakie produkty należy unikać i które są najbardziej szkodliwe.

''Parlament Europejski włączył się do walki z niezdrową żywnością za szkodliwe uznał te pokarmy, które zawierają więcej niż 10 g cukru lub 4 g tłuszczu na 100 g produktu, nazywając je hiperkalorycznymi. Lekarze są nawet zdania, że szkodliwa żywność powinna być wyżej opodatkowana. Zresztą pierwsze kroki w tym kierunku poczyniono już w Danii, Finlandii i na Węgrzech.''


 


  • Przede wszystkim należy sięgać po jak najmniej przetworzoną żywność.
  • Istotne jest by nie kupować żywności nieznanego pochodzenia np. miód dostępny na bazarach w istocie miodem jest tylko w pewnej części, albo nie jest nim wcale.
  • Równowaga jest bardzo ważna. Gdy zje się szkodliwy składnik, jakiś dobry z innego dania zminimalizuje jego działanie.
  • Produkty „Light”, „0% tłuszczu”, warto sprawdzić pod kątem zawartości (zazwyczaj produkty te nie zawierają tłuszczu,lecz za to mają dodatkową porcję węglowodanów).
  • Uważne czytanie etykiet, są tam ujęte wszystkie niezbędne informacje takie jak składniki, konserwanty, substancje uzupełniające, kaloryczność produktu a także wskaźnik RDS mówiący o tym w jakim stopniu dany produkt zaspokaja dzienne zapotrzebowanie na konkretne składniki
  • Informacje dotyczące składu podane na etykiecie umieszczone są malejąco wg. ilości użytych w czasie produkcji. Składnik pierwszy na liście występuje w największej ilości. Jeśli w wypadku wyrobu mięsnego jest to np. „mięso oddzielone mechanicznie” to warto pamiętać, że składnik ten mięsem nie jest.
  • Przed zakupem należy spojrzeć na termin ważności danego produktu.


 

Zazwyczaj szkodliwe produkty zawierają :
 
  • cukier (rafinowane węglowodany) Podczas ich trawienia dochodzi do gwałtownego wzrostu poziomu insuliny we krwi. To zwiększa ryzyko cukrzycy.
    Insulina jest hormonem anabolicznym, więc wpływa także na syntezę tłuszczu (lipogeneza).

  • tłuszcze trans powstają w procesie utwardzania tłuszczów roślinnych.Narażają na wysoki poziom ''złego'' cholesterolu we krwi,mogą się przyczyniać do rozwoju cukrzycy typu II.

  • ''Kwas fosforowy
Niekorzystnie wpływa na gęstość kości. Dieta bogata w kwas fosforowy i uboga w wapń może zwiększyć ich łamliwość. Kwas ten ma też prawdopodobnie związek z powstawaniem kamienia na zębach i kamieni nerkowych.
Gdzie się znajduje? Przede wszystkim w coli (każdej). Według amerykańskich naukowców kobiety codziennie ją pijące mają o 5 proc. niższą gęstość kości niż te, które tego nie robią. Ich zdaniem bezpieczna ilość coli to trzy puszki na tydzień.
Jak zapobiec jego działaniu? Sięgając po produkty bogate w kwas fosforowy (np. rabarbar, szpinak, szczaw, colę), zawsze włączać należy też do swojego jadłospisu nabiał ułatwiający przyswajanie wapnia (najlepsze będą kefiry, jogurty i sery).


  • Sztuczne słodziki
Wyniki ostatnich badań wykazały, że zastąpienie cukru słodzikami nie zmniejsza ogólnej kaloryczności diety. Aspartam bowiem o wiele bardziej niż cukier wzmaga w mózgu wydzielanie endorfin, odpowiedzialnych za wzrost łaknienia. Ponadto, podobnie jak cukier, słodziki wzmagają wydzielanie insuliny wpływającej na rozrost komórek tłuszczowych. Dlatego, choć nie są jakoś szczególnie niebezpieczne dla zdrowia, warto ich unikać.
Gdzie się znajdują? Najczęściej w produktach określonych jako „light”. Jednak zastąpienie cukru słodzikiem nie musi oznaczać, że potrawy te zawierają minimum kalorii (mogą zawierać więcej tłuszczu).
Jak zapobiec ich działaniu? Jeśli najdzie ochota na coś słodkiego, wybrać należy kostkę czarnej czekolady albo suszone owoce dodatkowo mają wartości odżywcze,a herbatę słodzić miodem.



  • Wysokofruktozowy syrop kukurydziany
To on, zaraz po tłuszczach trans, przyczynia się do otyłości. Nie dlatego, że jest wysokokaloryczny, ale dlatego, że osłabia działanie hormonu odpowiedzialnego za tłumienie apetytu. Zwiększa też ryzyko powstania cukrzycy i zespołu nadwrażliwego jelita.
Gdzie się znajduje? Wszędzie. Jest tani, dlatego producenci dosładzają nim produkty żywieniowe. Znajduje się m.in. w płatkach kukurydzianych, jogurcie czy keczupie.
Jak zapobiec jego działaniu? Przypuszcza się, że wysoko fruktozowy syrop kukurydziany blokuje wchłanianie miedzi i magnezu. Dlatego jednocześnie jeść należy produkty pełnoziarniste, orzechy, nasiona, które są bogatym źródłem tych pierwiastków. Wybierać też produkty słodzone glukozą lub syropem fruktozowym, starając się ograniczyć spożycie cukru do 50 g dziennie.


  • Rtęć
Ten ciężki metal jest szczególnie niebezpieczny dla kobiet starających się o dziecko i w ciąży. Zwiększa ryzyko wystąpienia niepłodności, przedwczesnego porodu i uszkodzenia systemu nerwowego płodu.
Gdzie się znajduje? Rtęć gromadzi się w zanieczyszczonych wodach mórz, dlatego żyjące w nich oleiste (tłuste) ryby ją w sobie kumulują. Im starsza i większa ryba, tym więcej rtęci w jej mięsie. Zgodnie z zaleceniami Food Standards Agency kobiety, które zamierzają mieć w przyszłości dzieci, tygodniowo powinny jeść maksimum dwie porcje oleistych ryb (unikać rekina, miecznika i merlina zawierają najwięcej rtęci!). Tuńczyk z puszki jedzony cztery razy w tygodniu (porcja po 140 g) też nie zaszkodzi, bo oleje (a wraz z nimi rtęć) zostają utracone w procesie konserwowania.
Z czasem rtęć zostaje ona usunięta wraz z moczem.



  • Heterocykliczne aminy
Przede wszystkim zwiększają ryzyko wystąpienia raka żołądka, piersi i okrężnicy.
Gdzie się znajdują? Aminy powstają podczas przyrządzania posiłku w bardzo wysokiej temperaturze. Z tego względu ryzykowne jest smażenie i grillowanie, a zdecydowanie lepsze pieczenie i duszenie najlepiej w temperaturze maksymalnie 180 stopni.
Jak zapobiec ich działaniu? Gotować prawidłowo. Gdy używa się średniej temperatury, ilość powstających amin zmniejsza się o 85 proc. Wylać należy soki, które wyciekły z mięsa podczas gotowania (zatrzymują one większość szkodliwych amin), a do grillowania używać specjalnych tacek.



  • Sód
Wysokie spożycie sodu może się przyczyniać do zwiększenia ciśnienia krwi. Efekt? Przede wszystkim wzrost ryzyka wystąpienia ataku serca.
Gdzie się znajduje? Głównie w soli, ale nie tylko. Niektóre potrawy (np. płatki śniadaniowe) mogą zawierać duże ilości sodu, choć nie czuć w nich soli. Pod postacią soli dodawany jest natomiast jako środek konserwujący do wędlin, serów, konserw. Największym źródłem soli (a więc i sodu) jest pieczywo. Niektóre jego rodzaje zawierają nawet 0,9 g soli na 100 g. Bezpieczna dzienna dawka soli nie powinna przekraczać 6 g dziennie (jedna płaska łyżeczka).
Jak zapobiec jego działaniu? Nie dosalać gotowych potraw. Zamiast solniczki na stole postawić zioła. Jedzenie dużej ilości warzyw i owoców które są bogatym źródłem potasu, który wyrównuje nadmiar sodu.



  • Nitraty.
Są to azotany. Same w sobie są nieszkodliwe, mogą jednak wchodzić w reakcję z białkami znajdującymi się w organizmie. Powstają wtedy nitrozaminy wywołujące raka tłumaczy prof. David Forman z University of Leeds.


  • Akrylamidy.
Pierwotnie akrylamid był wykorzystywany w przemyśle do produkcji plastiku, papieru i kosmetyków. Okazało się jednak, że pojawia się też w produktach spożywczych. Ten toksyczny związek powstaje w wyniku skomplikowanej reakcji chemicznej, zachodzącej z reguły pod wpływem ciepła między aminokwasami a cukrami redukującymi. Akrylamid możemy znaleźć m.in. we frytkach, chipsach, krakersach, chrupkach, piernikach. Istotnym źródłem akrylamidu jest co ciekawe dym tytoniowy. Narażenie na ten związek może powodować nowotwory tarczycy, jąder, pęcherza moczowego, nerek oraz powodować uszkodzenie centralnego i obwodowego układu nerwowego.''


  • wypełniacze, konserwanty, barwniki, emulgatory,gumy spożywcze,antyutleniacze,zagęszczacze,ulepszacze,stabilizatory,wzmaczniacz smaku ( glutaminian sodu).
 


    Gdzie występują:


    • Słone przekąski (krakersy,paluszki,chipsy).
     
    • Chipsy zawierają albo skrobię ziemniaczaną albo kukurydzianą, wzmacniacze smaku czy zapachu czasem także i barwniki, toksyny niebezpieczne dla układu nerwowego.Smażone w bardzo głębokim tłuszczu. Wysoka temperatura sprzyja powstawaniu tłuszczów trans,w procesie smażenie chipsów powstaje też akryloamid.

    • Polewy.Mieszanina syropu kukurydzianego zawierająca dużo fruktozy i utwardzonego oleju roślinnego.

    • Produkty smażone.Podczas smażenia wytwarza się akrylamid substancja toksyczna dla układu nerwowego, która może być czynnikiem rakotwórczym. Gdy smaży się, pod wpływem wysokiej temperatury związki zawarte w pożywieniu przekształcają się w formy szkodliwe dla zdrowia, przyśpieszając tym samym wiele procesów chorobowych, m.in. miażdżycę czy nowotwory. Im wyższa jest temperatura pieczenia lub smażenia i im dłużej trwa taka obróbka żywności, tym więcej wytwarza się substancji rakotwórczej. Przetworzone ziemniaki mogą zawierać do 5000 mikrogramów na kilogram, podczas gdy w pieczone mięsie jest go 100 razy mniej.


    • Fast food.Najtańsze uwodornione tłuszcze roślinne o wysokiej zawartości izomerów trans, które są najbardziej szkodliwe ze wszystkich tłuszczów jadalnych.''Brytyjscy eksperci na łamach na łamach „British Medical Journal” twierdzą, że wyeliminowanie ich z żywności, zapobiegłoby tysiącom zgonów rocznie.''

      ''Dr Mercola mówi swoim pacjentom, że zjedzenie jednej frytki to jak wypalenie 1 papierosa.''



    • Kiełbasa,parówki,wędliny,konserwy.Mięsne produkty sa konserwowane azotanami i azotynami, które mają prawdopodobne działanie rakotwórcze. Są to te same związki które występują w dymie papierosowym oraz dymie wędzarniczym. Mogą one powodować nowotwory wątroby, przełyku oraz układu oddechowego. Bez specjalistycznych badań trudno definitywnie odróżnić zafałszowaną szynkę od „prawdziwej”. Zaniepokojenie budzić powinien przede wszystkim idealnie równomierne zabarwienie plastra, a także wyciekająca z szynki woda.

      Najlepszym rozwiązaniem będzie zakup świeżej szynki wieprzowej w stanie surowym i przygotowanie jej w domu.


      http://www.wiadomosci24.pl/artykul/parowki_czy_wiecie_co_jecie_110650.html



    • Napoje i soki w kartonach.Zawierają cukry (lub sztuczne słodziki), dodatkowo dużo barwników,konserwantów,gaz, czy innych sztucznych dodatków.


    • Słodycze, ciasta, czyli biała mąka, nasycony tłuszcz, duża ilość cukru jest niezdrowa, powoduje nie tylko znane choroby jak cukrzyca i choroby naczyń krwionośnych, ale napina mózg i włącza go na stan czuwania, człowiek jest więc nastawiony na stan czuwania, obronny, jest bardziej nerwowy, a przede wszystkim mniej podatny na zmiany i słuchanie opinii innych oraz wpływają źle również na zęby, cerę i elastyczność skóry.



    • Białe pieczywo.Kawałek białego chleba to niewiele więcej niż 65 kalorii, ale proste i szybko trawione węglowodany powodują, że stężenie cukru we krwi rośnie zdecydowanie za szybko. Kromka pełnoziarnistego chleba to także około 65 kalorii, ale do tego 2 g zdrowego dla serca błonnika, białka i składniki odżywcze, takie jak selen, magnez i potas.



    • Gotowe dania z torebki (np.zupy w puszce, zupy instant,zupki chińskie czy potrawy do zalania gorącą wodą).czyli,barwniki, konserwanty, zagęszczacze, emulgatory, stabilizatory, gumy spożywcze,przesadna zawartość soli, ulepszacze czy substancje słodzące.
      ''Badania, przeprowadzone przez Consensus Action on Salt and Health (USA) potwierdziły, że jedna zupka chińska zawiera więcej soli niż znajduje się jej w paczce chipsów. A zbyt duża ilość soli przyczynia się do nadciśnienia tętniczego, które może mieć groźne konsekwencje w postaci m.in. udaru mózgu czy chorób serca. Sól zaburza również funkcjonowanie nerek. Jeżeli danie z torebki dodatkowo zawiera makaron, że znajdzie się w nim m.in. węglan sodu, potasu, fosforan trisodowy czy guma celulozowa.''

     
    Lista E dodatków do produktów spożywczych:klik i klik. 

    Ciekawy blog na temat żywności: http://wieszcozjesz.blogspot.com/.

    Artykuł dlaczego sięga się po niezdrową żywność : klik.

    Polecam także program ''Wiem co jem'' który można obejrzeć : tu lub tu .

    MS: Czego unikać w jedzeniu.

    I jeszcze:Tutaj ciekawostka czego doszukali się ''naukowcy'' w zdrowych produktach.
     



    22 komentarze:

    1. Uwielbiam Twoje posty, zawsze w nich tyle ciekawych informacji :D

      OdpowiedzUsuń
    2. Świetny post :) Ale tak jak napisałaś na początku najważniejszy jest umiar i zdrowy rozsądek, bo od jednego "złego" produktu nic nikomu się nie stanie :)

      OdpowiedzUsuń
    3. Wszystko jest dla ludzi, ale zawsze trzeba zachować zdrowy rozsądek. Nie mogę patrzeć na niektóre znajome, które ograniczają w/w produkty na czas diety, a później jedzą ich 10x więcej niż przed ;) (to samo jeśli wyznaczają sobie jeden dzień na jedzenie dosłownie WSZYSTKIEGO).


      Czymże byłoby życie bez pierogów ruskich ;))

      OdpowiedzUsuń
    4. Wędzone ryby też? :(( Większości z tej listy nie ruszam, ale tym jednym mnie załamałaś... akurat tego odmówić sobie nie potrafię.

      OdpowiedzUsuń
    5. obserwuję z przyjemnością swietne posty!

      OdpowiedzUsuń
    6. Ciekawych rzeczy można się dowiedzieć :)
      Szkoda, że aż tyle rzeczy Nam szkodzi, ale przecież zawsze można to zastąpić czymś tak samo dobrym, a o ile lepszym dla ciała!

      OdpowiedzUsuń
    7. Przez ten ser, chyba już nigdy nie dotknę ani kawałka pizzy...

      OdpowiedzUsuń
    8. Niestety w dzisiejszych czasach żywność jest tak faszerowana chemią, że nie da się jej w 100% unikać.Ale warto czytać etykiety i starać się dobierać produkty jak najlepsze dla naszego zdrowia :)

      OdpowiedzUsuń
    9. okropna jestem skusilam sie w tym tygodniu na 2 kawalki pizzy, 3 kawalki ciasta i 2 porcje frytek :(( normalnie ide sie poryczec

      OdpowiedzUsuń
    10. bardzo wartosciowy post, dobra robota;)

      OdpowiedzUsuń
    11. sama chemia a ja uwelbiam chipsy, paluszki i pieczone kiełbaski no i od czasu do czasu mi sie zdarza zjeśc zupkę z saszetki ...

      :(

      OdpowiedzUsuń
    12. ach... mega wartościowy post. Dodaje do zakładek... kilku z tych rzeczy bym się nie spodziewała na tej liście :) np serka topionego czy podpiekanego chleba ;)

      OdpowiedzUsuń
    13. Mega przydatny post! Na pewno będę sprawdzać nie raz.

      P.S. Świetny blog:) Na pewno będę częściej zaglądać. Obserwuję i zapraszam do siebie http://shelovesfitness.blogspot.com/

      OdpowiedzUsuń
    14. Dobry artykuł, ale nie można przesadzać - domowa lasagne nie jest złem wcielonym, a sery - sery są także zdrowe! Jestem fanką wszelkich żółtych, pleśniowych i jem je w dużych ilościach. Jako że moja dieta jest zbilansowana i unikam przetworzonej żywności (nie jem od lat słodyczy, nie używam białego cukru, nie jem tzw. gotowców), spokojnie jem te sery, czasem smażę mięso i cieszę się dobrym zdrowiem, a wagę mam nawet nieco poniżej normy.

      OdpowiedzUsuń
    15. Żal mnie ściska jak to wszystko widzę, ale staram się po te rzeczy sięgać bardzo rzadko. Co do grilla to on też jest taki xły? Zawsze myślałam, że jak się wytapia wszystko co złe na grillu to wychodzi dobrze. Widać mało jeszcze wiem.
      Co do E to się uświadomiłam, kiedy pomagałam mamie przygotować referat do szkoły.

      OdpowiedzUsuń
    16. jednym słowem nie jedzmy nic, ewentualnie to co sami sobie wychodujemy:)



      www.ikaczmarczyk.blogspot.com S Y L L W S O N

      OdpowiedzUsuń
    17. Bardzo ciekawy post, szkoda że te wszystkie zakazane rzeczy tak dobrze smakują ;( musiałabym go pokazać pewnej Pani, która nie wie skąd u niej +10 kg w ciągu roku hehe :)

      OdpowiedzUsuń
    18. pochłonęłam artykuł jak woda gąbkę!! :) bardzo przemyślany.

      OdpowiedzUsuń
    19. Zdarza mi się czasami jeść kiełbasę, pierogi ruskie i wędzonego łososia.
      To jedyne produkty, które jem, a które są tutaj wymienione.
      Tylko 3, czy aż 3?
      Z tych trzech produktów pierogi ostatnio jadłam z 2 miesiące temu, kiełbasę jadam tylko z grilla, a na tego uczęszczam rzaaaaaadko, najczęściej jem jednak wędzonego łososia (średnio raz na 2-3 tygodnie). Myślałam do teraz, że wędzona ryba jest wskazana na diecie... ehhhh...
      Uważam jednak, że wszystko jest dla ludzi. Jak się coś robi z umiarem, to nie jest źle :)

      Pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
    20. Skąd ja to znam. Niby fit, a pełno słodziku :)

      OdpowiedzUsuń

    Dziękuję za wszystkie komentarze :)

    Wszelkie opinie są bardzo pomocne w prowadzeniu bloga :)

    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...