wtorek, 18 lutego 2014

Pierwszy zimowy bieg.

Jak mówiłam tak zrobiłam. Chciałam spróbować biegu w zimie i dziś się zdecydowałam. Chociaż za oknem prawie wiosna to jednak gdzie nie gdzie śnieg jeszcze leżał więc się liczy:D
 

Druga rzecz to to, że mam zapisany już dla Was trening według Setterki więc spodziewajcie się go niebawem na blogu.





Co do biegu:

Po 1 Endomondo nie chciało mi się połączyć z GPS więc nie mam ''dowodu'' ani informacji o km oraz prędkości. Mogłam czekać kolejne 15minut,ale najzwyczajniej szkoda mi było na to czasu i ruszyłam.

Po 2 miałam dla Was kilka zdjęć ale z racji tego że mój telefon łapie czasem chwilowe zawiechy wyszło na to że zrobiło się tylko jedno.

Po 3 był to czysty spontan. Totalnie nie wiedziałam jak zacząć. Czy znaleźć jakiś marszobieg,czy zrobić 5km czy skupić się na czasie. Dlatego skorzystałam z tego planu i zrobiłam od 3tygodnia czyli 3min. biegu 3min. marszu.



Co dalej? Nie wiem. Chciałabym od czasu do czasu włączyć bieganie do swojej rozpiski,ale może ktoś z Was doradzi mi jakim planem najlepiej to robić po przerwie? Zastanawiam się czy kontynuować powyższy plan czy skupić się może na czasie czy dystansie np. 5km?


Wszelkie rady i sugestie bardzo mile widziane:)


58 komentarzy:

  1. a ja nadal nie biegałam :D mówię sobie już długo, że w końcu spróbuję, ale nadal nie spróbowałam ;) czekam na trening według Setterki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja musiałam sprawdzić jak to jest w zimie:D Chociaż trochę oszukana ta zima to trochę się liczy:)


      Niebawem się pojawi:)

      Usuń
  2. Ja też się nie umiem zebrać...Biegałam już raz w tym roku, ale u nas na południu prawie wcale śniegu nie było tej zimy, więc nie wiem, czy się liczy. Ale dzisiaj wybrałam się na rolki i było genialnie - mięśnie ud i pupa dostały w kość i chyba na razie pozostanę przy rolkach. Może uda mi się jakieś interwały na nich porobić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczy się!:) U mnie też dziś prawie wiosennie,ale jednak zima jeszcze jest:)

      Rolki? Super sprawa. Moje nie doczekały się przez całe wakacje i nadal stoją i proszą się o użycie:D

      Usuń
  3. Jestem ciekawa sugestii dotyczących biegania, targa mną coraz większa chęć spróbowania z bieganiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie w ustawieniach mam samowyzwalacz

      Usuń
    2. Nie ma co myśleć! Tylko biegać :-)

      Usuń
    3. Jeśli ma się plan to jest o wiele łatwiej. Ja zdecydowanie mniej wolę biegać na żywioł ,czyli bez konkretnego planu dlatego szukam pomysłu jak tu to rozpisać:D

      Usuń
    4. Agnes a ja myślałam że jako ekspert w bieganiu udzielisz mi tu cały poemat informacji,wskazówek i rad i co?:) Co tak pusto?:D

      Twoje zdanie jest dla mnie bardzo cenne,jako biegaczka wiem jaką masz wiedzę na ten temat:)

      Usuń
    5. Już wchłaniam te informacje:*

      Usuń
  4. Z mojej strony mogłabym Ci doradzić postawienie sobie jakiegoś celu np. 30 min ciągłego biegu, albo "przebiegnę 5km" czy cokolwiek innego co Cię zmotywuje do treningów. Moim marzeniem było przebiegnięcie 10km i taki też wybrałam sobie plan :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie myślę. Ale nie wiem jak to rozbić żeby do tego dobić. Myślałam właśnie o opcji ''30 min ciągłego biegu, albo o 5km" tylko jak zacząć i sobie to rozpisać konkretnie?:)

      Usuń
    2. Zależy czy chcesz bieg przerywać marszem czy od razu ciągłym powolnym biegiem zacząć. Przejrzyj dostępne plany w Internecie, spróbuj dopasować do siebie, zobacz co Ci odpowiada, a nawet przetestuj kilka dni (bo nie wiem czy chcesz biegać raz,dwa czy trzy razy w tygodniu) i powinno być dobrze ;)

      Usuń
    3. Przejrzałam,dopytałam i spróbuję różnych metod,zobaczymy co się okaże skuteczne:)

      Usuń
  5. wypadające słuchawki?-ciągle mam ten problem... albo uszy za małe :D ja celuje 5 km, teraz biegam na ok 3, chce poprawić kondycję i uderzać na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam słuchawki dokanałowe i mi nie wypadają, polecam! :D

      Usuń
    2. Sylwia: A ściągałaś jakiś plan na to? Jak sobie to rozplanowałaś?

      Ana: Jakie?:) Ja swoje opaską na włosy przycisnęłam ale i opaska czasem mi się zsuwa:D

      Usuń
  6. jak zaczęłam biegać było 0,5 km biegu i marszu 0,5km, z czasem jest 1km biegu i 200 m marszu , także bardziej skupiałabym się tutaj na czasie niż na samej idei 5 km..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli coś takiego jak w tym planie co podlinkowałam 3min. biegu 3min.marszu? Wydłużanie biegu na rzecz marszu?

      Usuń
  7. Najpierw skup się na czasie trwania wysiłku. Zacznij od marszo-biegu, później biego - marszu (czyli stopniowo coraz dłużej biegaj ale przeplataj to marszem, tylko w proporcjach na korzyść biegu) aż dojdziesz do pólgodzinnego jednostajnego biegu. Powtórz kilka razy, tak, żebyś na koniec czułą, że "mogłaś więcej" - czyli raczej niedosyt niż "umieranie".
    Sadzę, że trenując w ten sposób 3 razy w tygodniu powinnaś się wyrobić w 4 - 6 tygodniach.
    Powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  8. moim zdaniem zaczynanie z takimi planami jest okej, tylko wiadomo - nie trzeba się ich sztywno trzymać. Tak jak mówisz - zaczęłaś od 3 tygodnia, kolejne etapy można dodawać w tym samym tygodniu, a nie dzielić na kolejne, w zależności od postępów :) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczęłam tak żeby spróbować czy na tym poziomie jest ok i z jakiego startować:) I fakt można sobie różnie to układać jednak ja muszę mieć chociaż jakąś podstawową rozpiskę co jak i kiedy:D

      Usuń
  9. Ja też bym chciała zacząć biegać, ale niestety jakoś mi nie wychodzi - próbowałam kilka razy i nie polubiłam tego... masz na to jakąś radę?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz wydaje mi się że kluczowy jest tutaj właśnie dobry plan. Radziłabym Ci zacząć od marszobiegów. Ja w lecie robiłam ten plan i bardzo mi się podobał ,spróbuj może i Tobie popasuje:)

      http://bieganie.natemat.pl/5617,jak-zaczac-biegac-bieganie-bez-wypluwania-pluc-czyli-przewodnik-poczatkujacego-biegacza

      Usuń
  10. Ja pamiętam, że planu trzymałam się dwa tygodnie, a potem mogłam śmiało przebiec 15 minut ciągiem + 5 minut marszu + 10 min biegu, co prawda truchcik, ale dałam radę.
    Sama chcę trochę pobiegać, ale nie będę się trzymać sztywno żadnych planów, zobaczymy na co pozwoli mi mój oddech i kondycja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już mam pewien zamysł jak to zrobić,ale zobaczymy w ''praniu'' co z tego wyjdzie:)

      Usuń
  11. I bardzo dobrze, zobaczysz jak latem będziesz śmigać po kilka kilometrów :) Ja też zawsze zaczynam od marszobiegów, żeby się rozgrzać, a potem? Nie ma przebacz i nie ma barier. Pokochasz to. Wpis świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja dziś byłam biegać:) troche mi spadła forma 3 km dałam rade tylko ale będzie coraz lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku zazwyczaj tak jest,ale ważne że wyszłaś i spróbowałaś,oby tak dalej:)

      Usuń
  13. Ja polecam plan wg Runner's World: http://codziennielepsza.blogspot.com/2013/10/jak-zaczac-biegac-i-sie-nie-zniechecic.html
    Naprawdę zrobiłam z nim wielkie postępy i zamierzam niedługo wznowić bieganie :)
    P.S. Ale masz szczuplutkie nogi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba widziałam już go,ale dziękuję za link,przyda się:)

      Wiesz tak wydaje się tylko na zdjęciu. W rzeczywistości wewnętrzna strona ud jest ''piętą achillesową'' ,za bardzo ''rozbudowane w tym miejscu.

      Usuń
  14. Ach te treningi... mnie ostatnio wciągnął w wir nowych treningów maraton fitness, lecz chyba też wiosna zaczyna motywować ;)

    Pozdrawiam cieplutko!
    positiveattitudetowards.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dokładniej? Może napiszesz coś o tym?:) Co dokładnie wykonujesz?

      Usuń
  15. ja mam strasznego pecha do endomondo, bo zazwyczaj jak testuję jego sprawność w domu to wszystko śmiga, a gdy już wybiorę się w teren to zawsze jest coś nie tak :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie czasem 20minut mija i nadal się nie łączy,nie wiem dlaczego.

      Usuń
  16. Ogromnie się cieszę, że trening przypadł do gustu: tak wstępnie napiszę, że skupiałabym się na dystansie (chociaż inny preferują na początku czas)...reszta w mailu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytam,czytam :) :* Już nawet odpisałam:D

      Usuń
  17. Dość dawno już nie biegałam, zdecydowanie wolę domowe cardio, ale kiedy już to robiłam- oduczyłam się od słuchawek, muzyki- właśnie dlatego żeby nie mieć takich przygód jak Ty miałas. Chyba bym się wściekła, gdyby zamiast skupić się na bieganiu- skupiałabym się na tym, że tel się zacina czy słuchawki wypadają z uszu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt miałam w pewnym momencie ochotę krzyknąć i rzucić nim o ziemię,ale jakoś poszło:)

      O a mogłabyś podrzucić jakieś propozycje takich cardio? Masz na myśli takie z YT?

      Usuń
  18. Ale Ci zazdroszczę tego biegania! Uwielbiam biegać, a niestety kontuzja mi nie pozwala. Co do dystansu, to wydaje mi się, że na początek takie 30 min będzie okej, z czasem jak się wkręcisz, to pewnie będzie wychodziło ok. 5km w ciągu 30 min, co jest optymalnym wynikiem, a później mogłabyś zacząć zwiększać na przykład :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie pojawił się znów ból kolan ale mam nadzieję że to tylko chwilowe.

      Pokombinuję ze sposobem i dobiorę to co najlepiej mi służy:)

      A dla Ciebie zdrówka oczywiście:)

      Usuń
  19. Gratulacje ! Najważniejsze że chciało Ci się wyjść i pobiegać. Najważniejsze to by chciało się chcieć, a czasem to trudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jakoś mnie naleciało i się zdecydowałam:)

      Usuń
  20. Ale pobiegłaś! I tylko to się liczy!

    OdpowiedzUsuń
  21. Super:) Sezon biegowy czas zacząć;) Jak ubrałaś się do biegania w taką pogodę? Zawsze ma problem z doborem stroju, żeby uzyskać komfort cieplny podczas biegu w chłodniejsze dni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci że zupełnie nie wiedziałam co założyć. Ale postawiłam na to co czytałam na blogach i na to co mam. Spodnie które kupiłam w Biedronce,koszulka z długim rękawem,a na to wiatrówka i opaska na uszy:) Początkowo było chłodno,ale o to chodziło. Potem się rozgrzałam:D

      Usuń
    2. Dziękuję:) Wszelkie rady na wagę złota, ponieważ zawsze się albo zapocę, albo wyziębię;)

      Usuń
  22. Polecam plany treningowe :) http://treningbiegacza.pl/training-plans/

    OdpowiedzUsuń
  23. ja rozpocząłem bieganie w zeszłym tygodniu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja stawiam na słuchaniu siebie. Ile mam sił tyle biegnę. Wszystko przeplatam z marszem i jakoś idzie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)

Wszelkie opinie są bardzo pomocne w prowadzeniu bloga :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...