piątek, 18 kwietnia 2014

Obwodówka i modyfikacje.



Dostałam od Was kilka pytań odnośnie obwodówki,którą wykonuje. Ciesze się że zainspirowałam kogoś do zainteresowania się ''żelastwem'' :) Do swojego planu wprowadziłam kilka modyfikacji by dopasować go jak najlepiej pod siebie. Chociaż sama jeszcze dopytuje osób bardziej doświadczonych staram się dobierać wszystko względem siebie,własnych doświadczeń i wiedzy.


Rozpiska z forum sfd.pl wygląda tak:

trening A:

1) Wznosy nóg z leżenia
2) Wspięcia na palce obunóż
3) Przysiady klasyczne z hantlami
4) wejście na ławkę z hantlami
5) wznosy z opadu
6) Pompki klasyczne max powtórzeń
7) Podciąganie obciążenia wzdłuż tułowia, oburącz
8) Pompki w podporze tyłem

trening B:

1) plank max czas
2) Martwy ciąg z hantlami
3) Wykroki z hantlami
4) wiosłowanie hantelką
5) wyciskanie hantli leżąć (robię je na piłce)
6) Wyciskanie hantli stojąc na barki
7) uginanie przedramion (biceps)
8) wyciskanie francuskie stojąc (triceps)


Przez pierwsze dwa tygodnie wykonujemy po dwa obwody.
W trzecim tygodniu dodajemy trzeci obwód.
Począwszy od czwartego/piątego tygodnia wykonujemy pełne cztery obwody.
Przy stałej ilości powtórzeń wynoszącej 15.


W ciągu tych 5 tygodni modyfikowałam ją kilka razy z racji czasu który mi zajmował (niekiedy dochodziło do 1,5h bez rozgrzewki i rozciągania)

I modyfikacja: Robiłam ją w 3 seriach 12 powtórzeń,czyli np.:

II modyfikacja to 3serie ,12 powtórzeń,lecz przy każdym obwodzie staram się dokładać obciążenia.

III modyfikacja: 4 serie 12powtórzeń przy czym w ostatniej serii jeśli czuję że jest taka opcja dokładam nieco obciążenia lub zamiast tego robię więcej powtórzeń,to zależy od tego czy obciążenie pozwala mi na poprawną technikę,jeśli nie to dokładam powtórzeń do ok. 15/20.


A więc na chwilę obecną tak wygląda u mnie sprawa z obwodówką. Czy zauważyłam już jakiekolwiek efekty? Raczej nie,dlatego rozglądam się już za czymś nowym i kilka opcji mam na oku,ale to jeszcze temat nie na teraz.


52 komentarze:

  1. no kto tu się pokazał... ślicznotka! :) hantla więcej od Ciebie waży :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się zastanawiałam właśnie i co mi tam i tak pewnie by któregoś razu to wyszło:D

      Haha,teraz to już na pewno nie:D

      Usuń
  2. Pieknie :) usmiech! Bez make-upu :) :* super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo bez makijażu czuję się jakoś lepiej:) Jednak zdjęcie trochę podrasowałam jako że w publiczne miejsce i pierwsze takie ujawnienie:D

      Usuń
    2. Bez makijażu znaczy lepiej, prawdziwie :) Zuch dziewczyna :*

      Usuń
    3. Prawdziwie,naturalnie,lepiej:) Dziękuję:*

      Usuń
    4. również uważam, że bez makijażu znaczy lepiej :D sama na ogół się nie maluję i jest mi z tym bardzo dobrze ;)

      Usuń
    5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
  3. Jaka piekna, usmiechnieta buzka <3 :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko łepetynka rozczochrana trochę:D :*

      Usuń
  4. Ale uśmiech piękny :) bicek i bark też! Ten trening to był mój pierwszy trening siłowy, z wielkim sentymentem wspominam. Zaczynałam od hantli 4 kg i robiłam z nimi wszystkie ćwiczenia, bo nie miałam nic więcej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Wszystko jeszcze do doszlifowania:)

      Dla mnie jak narazie bez fajerwerek ,ale już rozglądam się za czymś nowym:)

      Usuń
    2. A Ty zaczynasz od tego planka? Ja sobie tak ustawiłam tre, że plankiem kończę i nieraz nie mam siły go nawet 20 sekund utrzymać :D

      Usuń
    3. Tak,zaczynam od planka żeby właśnie dłużej przetrzymać:)

      Usuń
  5. Już wiem, że mam Ci nie podskakiwać w żadnym wypadku :D Bicek super, uśmiech jeszcze lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha no nie żartuj:) Ja spokojna,bezkonfliktowa dziewczyna jestem,poznasz mnie to się przekonasz:)

      Dziękuję:)

      Usuń
  6. Wow :-) ale Ty masz perfekcyjne uzębienie :D śliczna jesteś, wiesz o tym, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz tutaj wyszło super,ale w rzeczywistości to nie są takie ładne:D

      No właśnie nie wiem,ale staram się patrzeć na siebie łaskawiej:) Dziękuję ślicznotko :) :*

      Usuń
  7. Plank max czas- super super!!! Już sobie wyobrażam ten brzuch twardy jak kamień :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe Karola ten kamień to narazie przykryty miękkim puszkiem:D Ale robiąc planka będę myślałam o Twojej skale:D

      Usuń
  8. wspaniale Cię zobaczyć ślicznoto :D i ten cudowny uśmiech! :)
    co do treningu, za mną dopiero pierwszy tydzień, nie będę raczej dokonywać żadnych modyfikacji ;) może efektów spektakularnych nie będzie, ale coś na rozgrzewkę musi być, nie można od razu skoczyć na głęboką wodę :) po tym treningu myślę o zrobieniu kolejnego dla początkujących a mianowicie z piłką swiss, Niebieskoszara przesłała mi kiedyś link, ale przyznaję, że gdzieś mi się zawieruszył ;) jak odnajdę to Ci prześlę, może Ci się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję,ale z tą ślicznotą to nie przesadzaj:D

      No jasne że na ''rozgrzewkę'' coś musi być dlatego wybrałam tą obwodówkę:) Modyfikacje wynikają z tego że ja dostosowuję to pod siebie,ale raczej trzymam się schematu:)

      Ja już mam co nieco upatrzone,myślałam o FBW ale to wszystko się okaże. Z piłką Swiss widziałam,już mam trochę obcykane co niektóre propozycje,ale dziękuję za chęci:)

      A z efektami to różnie bywa,ale bardziej tutaj chodziło mi o zapoznanie się z techniką i obciążeniem dlatego wybrałam akurat to,a efekty i tak u każdego mogą być inne:)

      Usuń
  9. Kochana a gdzie Ty masz ten tłuszcz? Wiodka, szczuplutka dziewczyna z Ciebie! Gdzie niby masz to zalanie? Oj oj

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny uśmiech! :)
    Jeżeli dokładasz obciążenie to znaczy, że są efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) :*

      Tak,sam fakt że chociaż trochę dołożyłam obciążenia to już jakiś efekt:)

      Usuń
  11. Ale fajnie Cię zobaczyć :)
    Super dziewczyna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No w końcu :D. I nie bądź taka skromna - jesteś prześliczna :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam,ja nic szczególnego nie widzę tutaj. Rozczochraniec taki:D

      Jednak dziękuję za miłe słowa:*

      Usuń
  13. Efekty dzieją się od jedzonka. Pisaliśmy już o tym prywatnie :) Jak stoisz na bilansie 0 to sylwetka praktycznie nie będzie się zmieniała... ale zmieniając temat...
    Bardzo fajna fotka i widać, że trening siłowy powoduje u Ciebie uśmiech na twarzy :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę wesołych, spokojnych Świąt !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,tak,wiem,ale może mimo wszystko coś tam się ulepszy:) Narazie muszę ''wyjść na prostą'' z miską,mam nadzieję że niebawem ogarnę już całkowicie tak jak bym chciała:)

      Dziękuję:) Tak to prawda,powoduje to uśmiech i radość we mnie:)

      Dziękuję i również dla Ciebie Wesołych Świąt:)

      Usuń
  14. Śliczna i masz przepiękny uśmiech :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczna jesteś :) I bis większy od mojego, heh ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bic oczywiście nie bis :D

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Dziękuję,miło mi:) :*

      Czy ja wiem,trzeba go dopracować jeszcze :D Za to Twój tyłek jest nie do przebicia,murzyński super zadek wymiata!:)

      Usuń
  16. hej, w samą porę trafiłam na Twój blog, podczytuję kilka blogów o tej tematyce, ale na autorkę o sylwetkowych proporcjach zbliżonych do moich jeszcze nie natrafiłam:) trochę się "bawię" ciężarami ale za żaden konkretny trening siłowy zabrać się nie mogę. Jem zdrowo, więcej niż kiedykolwiek ale w te łapy nie chce iść, a jakiś podkład pod te mięśnie chciałabym mieć stąd też moje pytanie, zamierzasz, lub być może wspomagasz się jakimiś odżywkami białkowo- węglowodanowymi po treningu?

    pozdrawiam Natalia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak stosuję,ale nie codziennie.

      Moja rada?Nie inwestuj teraz w odżywki a postaw na wartościowe białko w pożywieniu:) Pracuj nad górną partią skoro chcesz je bardziej wyrobić i to powinno pomóc:)

      Usuń
  17. Śliczna jesteś i jaka chudziutka. Pokazuj się częściej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)

      Nie ma co częściej pokazywać:D Po co ludzi straszyć:D

      Usuń
  18. Twója rozpiska jest niesamowita, chciałabym ale nie umiem się przełamać do ćwiczeń z "żelastwem", poważnie też sama nie mam, a nie stać mnie na siłownię :/ Try to design

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozpiska nie jest mojego autorstwa,a Martuccy z sfd.pl tak jak już pisałam :)

      Wiesz ja na początkach miałam hantelki 1kg,następnie kombinowałam z plecakiem i butelkami wody,aż zdecydowałam na zakup sprzętu co było najlepszych wyborem jaki ostatnio dokonałam:)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)

Wszelkie opinie są bardzo pomocne w prowadzeniu bloga :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...