czwartek, 12 czerwca 2014

Eko,Bio.Organic,a żywność konwencjonalna. Prawda czy mit?


Ostatnio często spotkać się można z trendem na bycie eko,bio,natural,slow czy organic. Bardzo mnie to cieszy bo sama staram się wybierać takie rzeczy kiedy pozwalają mi na to finanse,ale czy aby na pewno nie jesteśmy nabijani w butelkę takimi hasłami? Czy aby te słowa nie są tylko pustymi sloganami mającymi sprzedaż i zarobek? Czy eko jest rzeczywiście eko? A może niekiedy takie produkty mogą okazać się znacznie gorsze niż te bez firmowego znaczka z nazwą eko?


Co to jest żywność ekologiczna,bio czy organiczna ?

Żywność ekologiczna, nazywana też organiczną lub bio (nazwy te oznaczają dokładnie to samo,czyli rolnictwo, oparte na tych samych regułach,zgodne z harmonią natury) to żywność roślinna lub zwierzęca, której co najmniej 95% składników musi zostać wyprodukowana metodami ekologicznymi tj. bez wykorzystania :

  • hormonów wzrostu,
  • organizmów zmodyfikowanych genetycznie (GMO),
  • antybiotyków,
  • sztucznych nawozów,
  • pestycydów
  • i innego rodzaju substancji chemicznych,
  • w gospodarstwach takich powinno stosować się ekologiczne metody oraz powinny być usytuowane w niezanieczyszczonym środowisku np. daleko od drogi,
  • hodowane zwierzęta spożywają ekologiczną paszę i mają odpowiednie warunki chowu oraz wybiegu na wolnym powietrzu,
  • glebę nawozi się wyłącznie naturalnymi nawozami, takimi jak obornik, kompost, nawozy zielone, dzięki temu produkcja nie jest szkodliwa dla środowiska, nie obciąża go oraz zachowana jest żyzność gleby i różnorodność biologiczna.



Żywność biodynamiczna:

Standardy obowiązujące w biodynamicznej produkcji żywności rozszerzają te obowiązujące w przypadku zwykłej żywności ekologicznej o pewne specyficzne elementy. Charakterystyczne dla rolnictwa biodynamicznego jest:
oparcie go na naturalnych zjawiskach i rytmach przyrody (zwłaszcza uwzględnianie faz księżyca) oraz
stosowanie do nawożenia preparatów biodynamicznych, sporządzanych we własnym gospodarstwie rolnym z ziół, minerałów i obornika.

Podejście biodynamiczne wyrosło na gruncie nurtu filozoficznego i ideowego zwanego antropozofią, zapoczątkowanego przez austriackiego myśliciela Rudolfa Steinera.



A więc ekologiczne uprawy to:

  • brak agrochemii (nawozów sztucznych i pestycydów),
  • brak genetycznych modyfikacji (GMO),
  • brak wyłącznie jednogatunkowych obszarów upraw,
  • szacunek wobec ludzi,zwierząt,bioróżnorodności i potrzeb Ziemi,
  • stosowanie naturalnych składników (kompost,obornik,nawozy zielone),



Ekologiczne hodowla zwierząt to:

  • brak antybiotyków,
  • brak hormonów wzrostu,
  • brak paszy z GMO,
  • zwierzęta karmione ekologiczną paszą,
  • zwierzęta przebywają na pastwiskach na świeżym powietrzu,


Ekologiczna żywność gwarantuje:

  • brak sztucznych konserwantów i stabilizatorów,
  • brak wzmacniaczy smaku i zapachu,
  • brak napromienienia jonizującego,
  • maksymalną ilość witamin i składników mineralnych oraz odżywczych,

Ekologiczna żywność dodatkowo:

  • jest zdrowa (ekologiczne produkty mają więcej przeciwutleniaczy,które pomagają dłużej zachować młodość i witalność),
  • jest smaczna (być może to właśnie smak natury,dzieciństwa,polskiej wsi lub może prawdziwy smak),
  • jest wartościowa,bo nie użyto do jej produkcji chemii,a rośliny muszą wytwarzać więcej związków obronnych dzięki czemu zawierają więcej wartościowych składników.


Naturalne kosmetyki i środki czystości to:

  • brak ropy naftowej,
  • brak emuglatorów i parabenów czyli sztucznych konserwantów,barwników i zapachów,
  • brak składników pochodzenia zwierzęcego,
  • łagodne dla skóry,
  • składniki ulegają szybkiej i całkowitej biodegradacji,


Potwierdza to certyfikat rolnictwa ekologicznego, który można rozpoznać po znajdującym się na etykiecie produktu znaku tzw. eko liścia (to logo produktów ekologicznych obowiązujące w Unii Europejskiej).





Żywność ekologiczna a żywność konwencjonalna czym się różnią?

Żywność z produkcji ekologicznej bez wątpienia różni się swym składem od żywności tzw. konwencjonalnej, która obecnie dominuje na rynku. Ten ostatni termin oznacza, że żywność pochodzi z rolnictwa i przetwórstwa masowego, opartego na syntetycznych środkach produkcji: nawozach mineralnych, pestycydach, regulatorach wzrostu, antybiotykach, dodatkach do żywności.

Udowodniono, że wiele syntetycznych pestycydów uszkadza pracę wewnętrznych organów organizmu, zakłóca odporność i działanie hormonów oraz układu rozrodczego.


Azotany i azotyny gromadzą się w roślinach wskutek nazwożenia mineralnego i powodują przy wysokich stężeniach groźną sinicę u niemowląt oraz po dłuższym okresie nowotwory układu pokarmowego i białaczki.


Antybiotyki systematycznie stosowane u zwierząt pozostają w mleku, jajach i w mięsie; przy częstym spożywaniu powodują one uodpornienie się organizmu na te związki i niemożność skutecznego leczenia infekcji, w tym np. zapalenia płuc.


Niektóre dodatki do żywności mają udowodniony negatywny wpływ na zdrowie, np. powszechnie stosowane czerwone i żółte barwniki oraz benzoesan sodu powodują nadpobudliwość u dzieci (ADHD), co skutkuje poważnymi trudnościami w nauce.


Wiele badań, zarówno polskich jak też zagranicznych, wykazało, że ekologiczne warzywa i owoce w porównaniu do surowców konwencjonalnych zawierają więcej suchej masy, a co za tym idzie, mniej wody, dlatego mają większą gęstość odżywczą. Oznacza to, że zjada się więcej wartościowych składników w takiej samej porcji posiłku, i w rezultacie szybciej można się nasycić.


Stwierdzono więcej witaminy C w ekologicznych ziemniakach, papryce, pomidorach, jabłkach, czarnych porzeczkach, a także wielu innych surowcach. W ekologicznej marchwi, papryce, pomidorach i dyni występuje więcej β karotenu.


Ponadto w warzywach i owocach produkowanych ekologicznie znajduje się więcej cukrów.


Nieliczne badania świadczą o znacznie wyższym stężeniu olejków eterycznych np. w mandarynkach (Włochy) czy ziołach (Polska).


Niezwykle istotne jest, że badania przeprowadzone w Polsce i za granicą wykazują we wszystkich warzywach i owocach z produkcji ekologicznej występowanie większej ilości silnych substancji przeciwnowotworowych (polifenoli) niż w ich odpowiednikach konwencjonalnych.


Kolejną pozytywną cechą tych surowców jest wyższa odporność na rozkład: lepiej się przechowują przez zimę, mniej i wolniej się psują. Ma to wymiar zarówno zdrowotny jak też ekonomiczny.


W ostatnich latach przeprowadzono w Europie sporo badań porównujących jakość mleka i mięsa z produkcji ekologicznej i konwencjonalnej. Wyniki wskazują, że mleko i mięso ekologiczne stanowią ważny element profilaktyki prozdrowotnej dla człowieka, gdyż zawierają więcej cennych witamin niż mleko konwencjonalne (β-karotenu, witaminy D i α-tokoferolu). Zawierają też więcej nienasyconych kwasów tłuszczowych, hamujących rozwój miażdżycy, natomiast mniej szkodliwych nasyconych kwasów tłuszczowych.


Mięso zwierząt z chowu ekologicznego ma także niższą zawartość tłuszczu ogółem, a większą masę mięśni, co wynika z tego, że zwierzęta więcej się poruszają.


Co ciekawe, dzielenie żywności na tradycyjną i ekologiczną jest pewnego rodzaju nieporozumieniem, powszechnym błędem. Tak naprawdę, to właśnie żywność ekologiczna powinna być nazywana żywnością tradycyjną.




Czy każdy eko produkt jest zdrowy i zlecany jako zdrowa żywność?

Żywność ekologiczna oznaczana jest odpowiednimi certyfikatami, jej produkcja jest jasno określona. Pojęcie ekologiczny sprowadza się więc do stwierdzenia, czy dany produkt został wytworzony w ten a nie inny sposób. Żywność ekologiczna jest zdrowa w tym sensie, iż pozbawiona jest sztucznych, potencjalnie lub faktycznie toksycznych substancji.
Jednakże, istnieją produkty, które mogą powstawać w sposób ekologiczny, ale za w pełni zdrowe raczej się ich nie uzna. Mowa tu np. o białej mące czy białym pieczywie. Produkty te, ekologicznie wyprodukowane bądź nie, mają swoje właściwości. W tym przypadku będzie to np. wysoki indeks glikemiczny. Kupić można również ekologiczne słodycze. W nich jednak znajduje się cukier, którego należy w codziennej diecie unikać. Ekologiczne tłuste sery czy wędliny będą pozbawione konserwantów, ale zwierzęcy tłuszcz z nich pochodzący i tak nie pozostanie bez wpływu na np. poziom cholesterolu we krwi ich admiratora.

Z zamiennym używaniem pojęć zdrowy i ekologiczny należy więc uważać.

Nie każdy produkt ekologiczny możemy jadać bez obaw w dowolnych ilościach. Tak jak nie każdy produkt, który nie jest opatrzony certyfikatem świadczącym o ekologicznej metodzie jego produkcji, jest niezdrowy.



Ceny:

Wydajność produkcji ekologicznej, która wg większości badań jest o około 25 % niższa, zarówno w produkcji roślinnej jak też zwierzęcej. Wydajność w tym systemie jest bowiem naturalna, nienapędzana w sztuczny sposób syntetycznymi środkami. Obowiązuje tu zasada: ważna jest nie ilość, lecz jakość. Wpływa to na wyższe ceny produktów ekologicznych, co z kolei stanowi barierę dla wielu klientów i dla rozwoju rynku żywności ekologicznej.


Czy produkty bio są niezbędne i niezastąpione?

Bardzo niewiele jest do tej pory badań przeprowadzonych na ludziach, a te nieliczne oceniane są krytycznie z uwagi na braki metodyczne. Można jednak wyliczyć kilka dowiedzionych faktów. I tak, badania polskie i niemieckie wykazują, że styl życia związany z regularną konsumpcją żywności ekologicznej wpływa pozytywnie na samopoczucie i stan emocjonalny konsumentów. W Holandii dowiedziono, że regularne spożywanie ekologicznego mleka i produktów mlecznych przez kobiety karmiące zmniejsza liczbę przypadków alergii u niemowląt karmionych piersią.

Istnieją ponadto przesłanki, że ekstrakty z ekologicznych warzyw i owoców mogą skuteczniej chronić przed mutacjami genetycznymi i zmianami nowotworowymi niż ekstrakty konwencjonalne.

Ogromnie ważne jest także to, że zwierzęta z chowu ekologicznego wykazują mniej chorób metabolicznych, lepszą płodność i silniejszy układ odpornościowy niż zwierzęta z chowu konwencjonalnego.


Ale...Moim zdaniem nie należy aż tak faworyzować. Oczywiście dobrze jeśli można ciągle kupować takie artykuły,ale wiem też że niekiedy płaci się tylko za napis. Może i produkt ekologiczny jest czasem lepszy ale w dzisiejszych czasach nawet podczas uprawy czy hodowli w najlepszych warunkach,do powietrza czy gleby dostaną się związki niepożądane,a dzisiejsze warzywa czy owoce są mimo wszystko pozbawione wielu wartości odżywczych. Dzisiejszy świat jest tak zanieczyszczony że nawet najlepsze warunki nie będą tak jak były za czasów naszych dziadków czy pradziadków. Wiem też że zdrową i wartościową żywność można dostarczyć z wielu źródeł jak np. z własnych ogródków lub znajomych rolników i wcale nie muszą to być produkty oznaczone jako bio. A każdy wybór warzywa zamiast produktów z białej mąki jest krokiem w stronę zdrowia i bio stylu.



Nie tylko dla zdrowia ale i dla środowiska.

Ekologiczna produkcja żywności ma za zadanie nie tylko zachowanie naturalnych właściwości produktów spożywczych. Stosowane w niej metody są również korzystne dla środowiska, gdyż nie niszczą naturalnych ekosystemów, tj. nie obciążają ich poprzez toksyczne substancje, pochodzące np. ze sztucznych nawozów, przedostające się do gleby. Poza tym, w perspektywie społeczno ekonomicznej, popularność ekologicznej żywności ma pozytywny wpływ na rozwój gospodarstw rolnych czy związanych z nimi przedsiębiorstw, a więc i szeroko rozumianej wsi.



Co oprócz kupowania produktów z oznaczeniami bio można zrobić by być bardziej eko:


  ''Ekoszyk'' gdzie znaleźć można ciekawostki o stylu eko czy oznakowaniach na opakowaniach.




źródło:
http://www.odzywianie.info.pl/przydatne-informacje/artykuly/art,produkty-ekologicznie-zdrowsze-czy-tylko-drozsze.html
http://www.organicmarket.pl/centrum-wiedzy/zywnosc-ekologiczna















28 komentarzy:

  1. jak zawsze niezwykle interesujący i przydatny wpis :) niestety wiele produktów, które spożywam nie są bio ani eko, bo po prostu kosztują więcej, a ja nie jestem na swoim utrzymaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) :*

      Bo wiesz to nie chodzi o odżywianie tylko z eko czy bio produktów,ale o to że wybierasz mądrze i lepiej przy ''normalnych'' produktach:)

      Usuń
  2. Cena to jedyna bariera dla tej żywności. Możliwość jej regularnego kupowania jest przez to mocno ograniczona. Czyli podstawowa zasada SPRAWIEDLIWOŚCI ( = jednakowy dostęp do dóbr biosfery wraz z żywnością pochodzenia naturalnego) jest tylko "picem na wodę fotomontażem". Siedzę w ekologii i jest ona związana z moją stałą pracą ( zawodem). Wiem jak jest naprawdę;-). Miejmy nadzieję, że kiedyś uda się to zmienić i stworzyć w Polsce coś na wzór małych skupisk gospodarstw ekologicznych, obsługujących dany region przede wszystkim- i podobnych istniejących dla każdego odrębnego regionu w kraju.Uważam , że taka "siatka" małych i średnich gospodarstw opierających swoja produkcję wyłącznie na ekologii, była by w tym Państwie lepszym rozwiązaniem od komercjalizacji rolnictwa i przyczyniłaby się do polepszenia stanu środowiska naturalnego. Ceny żywności ekologiczne spadły by automatycznie powodując, że stałaby się ona bardziej konkurencyjna w stosunku do komercyjnej, co skutkowało by naturalnie zmniejszeniem produkcji tej drugiej. Czyli ekologia stałaby się wtedy bardziej opłacalna.Niestety, dużo wody w głównych rzekach tego kraju jeszcze upłynie, zanim ludzie zrozumieją co tracą ze swojego naturalnego bogactwa i zmienią troszeczkę swoją mentalność. Cieszę się, że poruszasz ten temat! A to temat "rzeka". Jeżeli chcesz pogadać, wpadnij do mnie na bloga;-). Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ''.Uważam , że taka "siatka" małych i średnich gospodarstw opierających swoja produkcję wyłącznie na ekologii, była by w tym Państwie lepszym rozwiązaniem od komercjalizacji rolnictwa i przyczyniłaby się do polepszenia stanu środowiska naturalnego.''

      Właśnie czytałam o tym i nawet widziałam petycje do podpisania ale gdzieś jej nie znalazłam teraz. Bo widzisz to chodzi trochę o Unie i to że wszystko sprowadzane jest zza granicy a gdyby tak jak piszesz Państwo postawiło na rozwój naszych gospodarstw to ceny żywności spadły by a i rynek byłby bardziej opłacalny. No ale to tak jak mówisz temat rzeka gdzie należy wyjść poza dziedzinę żywności a wkroczyć na temat gospodarki co raczej nie jest zbyt ciekawe i nasze zdanie jak zwykle jako obywateli jest mało istotne:D

      Usuń
  3. Szkoda, że tych prawdziwych bio produktów jest tak mało, a jak są to ich ceny są kosmiczne. Jedyna bio rzecz, którą mam na co dzień to ciasteczka bio ania :P Chociaż nie powiem, że gdyby było mnie stać kupiłabym ekożarcie. Ale przykładowo kurczaków/ogólnie mięsa bio/eko nie widziałam jeszcze nigdzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nawet jak bym miała pieniądze to nie wiem czy traciłabym je na ciągłe kupowanie bio żywności. Fakt,czasem można ale wiem że natura dała nam wiele rzeczy które są niekiedy lepsze od tych z etykietą bio:)

      Mięso jak już to w sklepie nie wiem czy jest dostępne,ale raczej od gospodarstw które hoduje je w taki właśnie naturalny sposób,to samo jajka:)

      Usuń
  4. Dobrze czytać etykiety, sama mam taki zwyczaj, i często warto spojrzeć nawet na tekst małym druczkiem. Niestety często widuje u rodziców wiele produktów, za które niepotrzebnie zapłacili więcej myśląc, że jest to coś ekologicznego, czy zdrowszego, a w istocie różniło się od innych produktów na półce jedynie zielonym przekręconym napisem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to jest tak jak ze wszystkim. Tu chodzi o reklamę. Tak samo jak producenci chcą sprzedać produkty typu ''light'', ''bez cukru'' itd to wiadomo że dodadzą coś gorszego lub skład wcale lepszy od ''normalnego'' nie będzie:D

      Nawet białą mąkę mogą okrzyknąć bio jeśli była uprawiana w odpowiednich warunkach,ale czy ta biała mąka jest taka zdrowa nawet jeśli jest eko?:D

      Usuń
  5. swietny wpis, sama wybieram duzo produktow organicznych... :) niestety czesto co bio tak naprawde nie jest... trzeba niestety czytac etykiety nawet jak piszą że coś jest ekologiczne.... szczególnie oszukują na jajkach :))) a ja mam fetysz jajek 0 hehe chociaz u mnie ciezko dostac wiec ewentualnie wybieram 1 :D mam sprawdzona firme ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie,o tym też pisałam:D

      Z tymi jajkami to nie jest tak całkiem prawda. Oglądałam nawet program gdzie udowodnili że 0 i 3 niewiele się od siebie różnią ale to już inny temat. Ja mam narazie tyle dobrze że mam rodzinę na wsi i dzięki temu dostęp do jaj od ''szczęśliwych kurek'' które w dzieciństwie nie raz ganiałam i ciągnęłam za ogon:D

      Usuń
    2. zazdroszcze!!!!!! :D hmmm jednak 1 zazywaja troche wolnosci a 3 nie :( a nie lubie jak sie meczy zwierzeta :)

      Usuń
  6. Parę dni temu ciocia do mnie mówi: "kupiłam te jajka z wolnego chowu, farmio" no i co...otwieramy, patrzymy i a tam pieczątka "3" ale mi to wesołe kurki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z jajkami to jest w ogole ciezki zywot, najlepiej znalezc po prostu wiejskiego dostawce;)

      Usuń
    2. Projekt Matka Polka: Haha no to widzisz,dlatego pisałam że należy czytać etykiety:D A może te kury były na farmie ale w klatkach hodowane jak te z 3?:D

      Usuń
  7. Szał na zdrowe odzywianie to rowniez goracy okres dla marketingowcow, ktorzy omijaja wytyczne o ktorych napisalas. Dobrze jest sprawdzic certyfikaty by nie dać sie zrobic w jajo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Teraz mało jaki producent mało co myśli tak naprawdę o kupujących,a o tym by przy jak najmniejszym wkładzie zaoszczędzić i zarobić. Więc w naszych rękach jest to co kupujemy i wybieramy:)

      Usuń
  8. Ja mam marzenie, żeby w przyszłości mieszkać na wsi i przynajmniej część zapotrzebowania dostarczać sobie samodzielnie - jajka czy warzywa, a mięso, twarogi od "baby" jak to mówi moja mama, a więc normalnych, małych gospodarstw po sąsiedzku. W mieście nie bardzo mam taką możliwość, ale kiedy wracam do rodziców, zawsze mam np. jajka od kur biegających sobie po podwórku, bo mamy znajomych którzy hodują takie małe stada.

    Ceny żywności ekologicznej to w ogóle horror, czasem można się wykosztować, ale na co dzień mój budżet by tego nie wytrzymał. Z ekologicznych używam regularnie tylko mąki żytniej, czasem kupuję też płatki albo makaron (ten ostatni jem raz na ruski rok, bo żytni razowy się za łatwo rozgotowuje ;), a innych nie chcę).

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny wpis, przede wszystkim bardzo obszerny i temat, moim zdaniem, został wyczerpany. Szkoda że nie każda żywność dostępna w sklepie jest ekologiczna. Często jedząc, nie myśli się o procesie powstawania produktu, nie myśli się o konsekwencjach dla środowiska i naszego zdrowia. Wystarczy porównać chociażby jaja ze sklepu i kupione od gospodarza- różnica jest ogromna już na pierwszy rzut oka. Nie mówiąc o smaku i wartości odżywczej. Warto chociaż od czasu do czasu zainwestować w ekologiczne produkty, bo finansowo rzeczywiście trudno żywić się takimi produktami dzień w dzień.

    OdpowiedzUsuń
  10. fajnie potraktowałaś temat :) jest teraz na to moda, ale z drugiej strony myślę, że warto zainwestować w lepsze jedzenie niż później wydawać w aptece :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak zwykle wszystko rzetelnie opracowane :) Najchętniej wybierałam tylko te produkty, które nie są nafaszerowane tymi wszystkimi świństwami, no ale niestety ceny rzadko kiedy mi na to pozwalają ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pracowałam przy pakowaniu eko jajek i to eko to wielka ściema :) Przynajmniej tam, mimo, że miały certyfikat.

    OdpowiedzUsuń
  13. Super fachowy artykuł :) Dawno u Ciebie nie byłem i już żałuje bo widzę, że rozwinęłaś skrzydła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. To wszystko jest ciekawe isię przyda, ale producenci felernego jedzenia zawsze znajdą sposób na oszukanie potencjalnego i nieuważnego klienta. Mój ulubiony przykład to produkt o nazwie "Masło" bez masła lub ze śladowymi ilościami :)

    I to wszystko za przyzwoleniem przepisów UE.
    Jedna z ciekawszych wypowiedzi na ten temat pochodzi od jednego rapera, który powiedział kiedyś tak: Skoro na półce mamy 2 kategorie, jedna ze zdrową żywnością to ta druga jaka jest?

    OdpowiedzUsuń
  15. Tekst bardzo dobrze napisany, podanych jest bardzo wiele informacji. Gratuluje :) Zawsze znajdzie się zarówno wiele pozytywnych jak i negatywnych opinii na wyrażony temat. Teraz tylko kwestia co w takim razie działa pozytywnie na nasz organizm, nasze zdrowie? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. It's remarkable in favor of me to have a site, which is
    good designed for my know-how. thanks admin

    Here is my web blog: free search engine optimisation

    OdpowiedzUsuń
  17. Grunt to spróbować jakie są efekty jedzenia żywności ekologicznej. Najlepiej jest to sprawdzić po sobie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)

Wszelkie opinie są bardzo pomocne w prowadzeniu bloga :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...