wtorek, 19 sierpnia 2014

Recenzja produktów KFD.


Było już o tym na nie jednym z blogów,ale jak obiecałam tak piszę. A więc recenzja produktów KFD,które miałam przyjemność testować ostatnimi czasy. Dlaczego zdecydowałam się na oba z nich? Ponieważ próbowałam wielu odżywek białkowych,ale składem każda była do kitu i podrażniała mój i tak wrażliwy układ trawienny.






Konsystencja przypomina budyń co może urozmaicać przyrządzane desery. Ja dodawałam ją do omletów i owsianki. Z mlekiem czy wodą tez spisała się całkiem dobrze.

Smak nie jest mocno chemiczny jak w niektórych odżywkach i bardzo przypomina rzeczywisty smak podany przez producenta,a mimo małej ilości węglowodanów jest dość słodki.





"KFD Premium WPC 80, to najwyższej jakości, w 100 % czysty instantyzowany koncentrat białka serwatkowego. Doskonała kompozycja smakowa, świetna rozpuszczalność i brak uporczywej piany powinny dogodzić najwybredniejszym smakoszom białek. Tak jak we wszystkich produktach KFD, nie ma tu barwników, szkodliwych dodatków oraz domieszek białek roślinnych."




Tutaj konsystencja i smak okazały się nieco gorsze niż w powyższej kazeinie,ale być może jest to powodem wybranego smaku. Dodawałam ją do shake'ów,omletów,owsianek i placuszków.


 

Zalety obu odżywek:
  • smak który nie jest chemiczny,
  • zachęcająca ilość białka w porcji,
  • krótka lista składników,
  • cena która na takie opakowanie jest bardzo rozsądna,


Jedyna rzecz do której mogę się przyczepić to sukraloza która występuje w obu produktach. Gdyby nie ona mogłabym napisać że znalazłam odżywki idealne,jednak takie rzeczy to chyba nie w dzisiejszych czasach.





36 komentarzy:

  1. Ja piję whey 100 treca o smaku ciasteczkowym i powiem Ci, że jak na razie jestem zadowolona - żadnych dolegliwości ze strony układu pokarmowego, brak aspartamu no i 7 g BCAA na porcję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też polecam whey 100, miałam większość smaków i wszystkie były genialne - nie za słodkie (tak jak w przypadku większości odżywek), białko dobrej jakości, no i idealna konsystencji. :)

      Usuń
    2. opis wygląda zachęcająca. Ostatnio musiałam zrezygnować z takich odżywek ( kupowałam u siebie w klubie) z powodu alergii, ale tą chętnie bym kupiła;-)). Wygląda na to , ze jest porządna!

      Usuń
    3. Słyszałam o Trecu dobre opinie więc zobaczę przy najbliższej okazji co tam mają w ofercie:)

      Usuń
  2. Jak wpłynęły na Twoje jelita?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama chętnie na sobie taką przetestuję. jeżeli moich jelit to nie ruszy to można pić;-))

      Usuń
    2. O dziwo jelita przyjęły ją najlepiej z dotychczasowych odżywek.

      Dziś kupiłam białko konopne więc zobaczę jak ma się do tych ''chemicznych''

      Usuń
    3. Bo spróbowałam białka?:D Przecież to nie arszenik:D

      Usuń
    4. No nie, ale sporo chodzisz po lekarzach szukając przyczyny dolegliwości, ja sama wiem jak to często bywa bolesne i uporczywe.

      Usuń
    5. Tak,ale wiem też że przyczyna leży ''głębiej'' dlatego wyeliminowałam odżywki napakowane całkowicie chemią,a próbuje takie które są bardziej ''naturalne''.

      Ostatnio kupiłam konopne więc zobaczę jak to się sprawdzi:)

      Usuń
    6. po co ci odżywki tak w ogóle? nie czerpiesz z pożywienia białka tyle ile powinnaś? masę robisz?

      Usuń
    7. Mięso,nabiał i strączki czyli główne źródła białka miałam zalecenie aby odstawić na jakiś czas więc skąd mam brać to białko? To oznacza od razu że masę robię?

      Usuń
    8. czyli najlepiej czerpać je z tej chemii? eee to mi jakoś nie leży. Kompletnie mi to nie pasuje. Odstawienie tego wszystkiego na raz jest co najmniej dziwne wg mnie a jeszcze bardziej dziwne jest przyjmowanie takiego syfu. Co to za dziwny lekarz.
      czytałam,że myślisz o usunięciu bloga. Szkoda tej całej pracy jaką to zrobiłaś dla innych.

      Usuń
    9. No jasne że nie,ale po pierwsze nie ograniczyłam ich od tak a z zalecenia która wynikała z analizy włosa,po drugie nie wykluczyłam ich na zawsze a na czas w którym mam dojść który z tych produktów działa szkodliwie,po trzecie ja w ogóle nie jestem za takimi eliminacjami bo myślę że wszystko jest dla ludzi,ale żeby wiedzieć jakie dawki stosować najpierw trzeba wiedzieć jakiego produktu używać mniej a jakiego więcej więc na jakiś tydzień lub dwa muszę przeboleć i próbować. Mięso wyszło że jest ok,nabiał powoduje u mnie puchnięcie co zabolało mnie najbardziej z racji mojego uwielbienia serków twarogów i mleka,strączki mnie rozsadzają a reszta jeszcze nie sprawdzona. Co dalej nie wiem. Narazie nie myślę już o niczym bo za dużo chyba straciłam na rozkminianiu,kombinowaniu i analizowaniu wszystkiego.

      Co do bloga to prawda,chcę usunąć,a jak nie to myślę o zamknięciu.

      Usuń
  3. Zapraszam do nowego spisu blogów o tematyce fit. Na razie jest w budowie ale mam nadzieję, że z pomocą Twojego bloga uda się go rozpowszechnić, a i Twój blog skorzysta będąc w spisie. Rzuć okiem FITNESIAKI

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba nie ma czegoś takiego jak odżywka idealna niestety ;) mam oba produkty, odżywkę o tym samym smaku, a deser czekoladowy, oba bardzo przypadły mi do gustu, myślę, że za taką cenę są jak najbardziej okej, wprawdzie był to mój pierwszy kontakt z tego typu suplementami, ale cieszę się, że był udany :) jak ta kazeina sprawdziła się jako dodatek owsianek czy omletów? przyznaję, że bałam się ją dodać, że masa zrobi się jakaś budyniowa i w efekcie nic nie wyjdzie z mojego omleta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie te czasy kochana:D Teraz wszystko jest pod ostrzałem i nawet jakbyś jadła trawę to nie byłoby to zdrowe. Po pierwsze mono tematyka posiłkowa a po drugie pestycydy,toksyny i inne zarazki:D

      Mi w omletach komponowała się bardzo dobrze to samo w owsiankach:)

      Usuń
    2. haha fakt ;) teraz to wychodzi na to, że najlepiej nic nie jeść :D chociaż wtedy też będzie źle.. bo tak też nie można, no cóż, nie da się dogodzić wszystkim :D

      Usuń
  5. Zwłaszcza deser w formie budyniu brzmi kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeżeli będę miała potrzebę zakupu to pewnie skuszę się na tą odżywkę, w większości wkurza mnie chemiczny smak, więc super, że powyższe tak nie smakują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam:) Smak naprawdę dobry bo nie zalatuje chemią jak w co niektórych:)

      Usuń
  7. Kazeina wygląda bardzo fajnie. No i ma dobre makra :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja od wczoraj testuję serwatkę od Iron Horse'a, cafe latte i przyznam, że smak jest idealny! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Doskonale mi znane, bo mój brat często się w nie zaopatrywał :) Na szczęście białko czerpię z innych źródeł a aż tyle, żeby brać suplementy mi nie potrzeba.

    OdpowiedzUsuń
  10. To białko prezentuje się naprawdę interesująco.
    Kupowałaś przez Internet czy w lokalnym sklepie z odżywkami?
    Jaką ilość białka dostarczasz organizmowi w ciągu dnia (ile z odżywek, a ile z posiłków)?

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja wciąż staram się białko czerpać z żywności, ale przyznam szczerze, że jest to dla mnie coraz trudniejsze i zastanawiam się czy nie zrobić sobie wrześniowego testu białkowego.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy taka odżywka naprawdę w żaden sposób nie szkodzi zdrowi i organizmowi? Wiem, że przydałoby mi się spożywać więcej białka, ale nie jestem pewna czy to aby na pewno najlepsze rozwiązanie. Słyszał może ktoś o jakiś badaniach o tym, czy takie odżywki nie są szkodliwe?

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda smakowicie. Nigdy nie próbowałam, jakoś ciągle jestem wierna białku z firmy SCITEC. Nie potrafię czegoś przełknąc jak ma okropny smak, a ich białka mi bardzo odpowiadają :) Ale może sie skuszę, jak mi nie zasmakuje to mój dostanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Znam produkty, które opisujesz i w pełni podzielam Twoją opinię. A co do asortymentu sklepu to jest bogaty i na pewno każdy może znaleźć coś dla siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dopiero teraz poznałem produkty tego sklepu. Miło :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)

Wszelkie opinie są bardzo pomocne w prowadzeniu bloga :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...