niedziela, 26 lipca 2015

Rozjaśnianie czarnych włosów.Dekoloryzacja.

Kiedy mój kruczoczarny kolor włosów zaczął mi się nudzić,postanowiłam znaleźć sposób na ich rozjaśnienie. Dekoloryzacja u fryzjera to nie mały koszt a efekty są różne więc zamiast wydawać krocie znalazłam wiele linków gdzie opisywane były metody rozjaśniania czarnych włosów metodą domową.

Mój plan A znalazłam tutaj ten natomiast był planemB klik.

Poczytałam,pomyślałam i spisałam plan działania według pierwszego linku:


  • Kąpiele : Rozjaśniacz Joanny  +30ml szamponu z silikonami (np baby dream z rossmana) + 30 ml odżywki do włosów.Takie kąpiele 2 -3 x w tygodniu.
  • Między kąpielami jak i po całym zabiegu pielęgnacja: szampony z silikonami np baby dream lub szampony rozjaśniające,olejki,odżywki,maski.
  • Po kąpielach farba do włosów o 2-3 tony jaśniejsza od kolory jaki chciałam.Początkowo miała to być  Loreal Excellence Creme, jednak kupiłam Garniera Szlachetny ciemny blond.
 

1 kąpiel (Złapało jedynie odrosty na żółto,a czerń była praktycznie nie ruszona)



2 kąpiel (tutaj nie nakładałam już rozjaśniacza na odrost. Czerwono czarno żółte włosy nieco mnie zszokowały,bo u większości dziewczyn na tym etapie wyłonił się już ładny brąz,a u mnie powstała jakby to ująć ''sraczka'' z trójkolorowym zabarwieniem )



3 kąpiel i wyłonienie czerwieni:


4 kąpiel (od spodu były ciemniejsze,ale czerwień zaczęła robić się pomarańczowa)


Choć plan początkowy był aby z czarnego przejść kąpielami rozjaśniającymi do ciemnego brązu to na tym etapie kusiło mnie aby powrócić na jakiś czas do jasnego blondu jaki miałam kilka lat temu (później lepiej mi przejść w zamierzony ciemny niż z ciemnego na jasny). Malując na tym etapie jasnym blondem zapewne wyszłyby nadal żółte więc koloryzacje musiałabym powtórzyć,ale...

Jednak ciemne włosy zwyciężyły. Lubię siebie w ciemnym kolorze,chciałam jedynie by ta czerń nie była taka mocna,a wyglądała bardziej naturalnie.


Tak więc po 4 kąpieli nałożyłam farbę ciemny blond by przyciemnić rude:





I wyszło coś podobnego do koloru kasztan/brąz ale z przebłyskami miedzi.Myślę że jeśli pomalowałabym je o ton jaśniejszym blondem byłyby brązowe jak te na opakowaniu powyżej,ale z racji pigmentu który trzymał się jeszcze we włosach efekt wyszedł jak poniżej:




Następnie po kilku dniach pomalowałam ciemnym kolorem docelowym jaki chciałam na początku. 

Brałam pod uwagę: brąz/ ciemny brąz/czekoladowy brąz/gorzką czekoladę/ciemną czekoladę/brązową czerń/kakao z których wybrałam ...czekoladowy brąz.



Gdzieniegdzie nadal są jasne/rude prześwity,ale kolor jest taki jak chciałam. Nie jest typowo czarny,a ciemny z poświatą brązu.

Teraz wystarczy że za kilka dni pomaluje włosy czekoladowym brązem ponownie i efekt powinien być dokładnie taki jak miał być.

O dziwo,włosy są w bardzo dobrym stanie. Choć przy 2 czy 3 kąpieli były lekko wysuszone,to jednak dodanie szamponu i odżywki do rozjaśniacza oraz nakładanie codziennie olejku arganowego i kokosowego na zmianę z odżywką z keratyną pomogło i teraz włosy są lepsze niż przed całym zabiegiem:)

9 komentarzy:

  1. Ładne masz włosy, Kochana! Takie kolory Ci pasują. Nie wyobrażam sobie Ciebie w jasnym blondzie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję;* Ten blond był takim chwilowym przebłyskiem,ale dobrze że jednak zdecydowałam na kontynuację ciemnego:)

      Usuń
  2. Ja polecam do ściągania koloru dekoloryzatory, które nie niszczą włosów np. ten z Prosalonu. Ściąga kolor nie rozjaśniając odrostów i przede wszystkim nie pali włosów. Uzywałam tego: http://lokikoki.pl/product-pol-1985-Intensis-Prosalon-ColorPeel-dekoloryzator-do-wlosow-farbowanych-2-x-100-g-Chantal.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam podobne dekoloryzatory (było o nim w ''planie B'' :) ale jednak zdecydowałam na rozjaśniacz bo przy mojej czerni zapewne pigment nie wypłukałaby się tak dobrze:)

      Usuń
  3. Fatalnie to wygląda. Placki w różnych odcieniach...Suche wlosy.
    Zdecydowanie not!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie przy dekoloryzacji nie wyglądało to dobrze,ale przecież z czarnego nie ma innego wyjścia jak przejść przez te różne odcienie aby wypłukać pigment:)

      Liczy się efekt końcowy,a z niego jestem zadowolona:doszłam do koloru ton jaśniejszego niż czarny,a przy tym włosy dzięki odpowiedniej pielęgnacji nie są zniszczone. Wręcz są w lepszej kondycji niż przed całym zabiegiem;)

      Usuń
  4. Według mnie wyszedł fajny kolorek i najważniejsze, że Tobie się podoba. Super, że włosy są w dobrym stanie po takiej dekoloryzacji :)
    Mnie cały czas korci farbowanie. Marzą mi się brązowe włosy, ale jakoś nie mam odwagi, żeby to zrobić :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)

Wszelkie opinie są bardzo pomocne w prowadzeniu bloga :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...