piątek, 7 sierpnia 2015

Kampania Zarządzanie Kaloriami.


Kampania ''Zarządzaniekaloriami'' w swoim założeniu uświadamia Polaków, że żywienie nie musi opierać się na zakazach i odmawianiu sobie przyjemności. Zdrowe podejście to zachowanie równowagi, dzięki bilansowaniu diety z aktywnością fizyczną.


''Zarządzanie Kaloriami to inicjatywa edukacyjna, której inicjatorem jest Polskie Towarzystwo Badań nad Otyłością. Nasza kampania Zarządzanie Kaloriami to odpowiedź ekspertów na potrzeby Polaków, którzy mimo wielu dostępnych źródeł informacji nadal nie wiedzą, co i jak jeść. Celem inicjatywy jest informowanie i edukowanie polskiego społeczeństwa, w jaki sposób planować dietę, by zawierała odpowiednio zbilansowane posiłki, w których liczba spożywanych kalorii dostosowana jest do prowadzonego trybu życia, stylu pracy i ulubionych aktywności fizycznych. Naszą misją jest przekonanie Polaków, że aby cieszyć się zdrowiem i czerpać z niego korzyści przez długie lata, w codziennych staraniach nie należy skupiać się na eliminacji pojedynczych składników pokarmowych - nie ma pokarmów całkowicie zakazanych. Konieczne natomiast są świadome wybory i codzienne bilansowanie zjadanych kalorii.''


Cieszy mnie, że moje apele został zauważone przez wyższe instytucje i może w końcu niektóre osoby przyjmą wiadomości płynące z tych przesłań,bo widzę co dzieje się w społeczeństwie i przeraża mnie niewiedza nastolatków czy nawet wydających się na rozsądne starszych kobiet.
Widzę jakie spustoszenie sieją diety i do czego prowadzą.
Jak bardzo zatracamy samych siebie,toczymy walkę z najlepszym przyjacielem (sobą) i potrafimy dążyć po trupach do celu (niekiedy dosłownie) za kilka zbędnych kilogramów.


http://talkilla.com/rdr/x4SI


Po pierwsze nie należy podchodzić do zdrowego odżywiania jako do obowiązku (jeśli uważasz że coś musisz i robisz to z presji otoczenia czy zewnętrznej motywacji to wiedz że nie doprowadzi Cię to do daleko.)
Ważne by uświadomić sobie zagrożenia płynące z nadwagi dla samych siebie, że nie robimy tego dla kogoś,a dla własnego dobrego samopoczucia i zdrowia.

No dobrze,zatem doszłaś/doszedłeś do wniosku że jesteś wewnętrznie zmotywowana i chcesz zabrać się za siebie. Co w takim wypadku robi większość ludzi?

Łapi
e się za diety 1000kcal,dietę księżycową czy kupuje tasiemca na internecie. No bo im szybciej tym lepiej,a to czy późniejsze konsekwencje zdrowotne dadzą o sobie znać to już mniej istotne,prawda? Jeśli myslisz tak samo to wiedz że jest to droga donikąd.


http://talkilla.com/rdr/x4SI


Czasami warto iść do celu wolniej,ale pewniej,zdrowiej i czerpać radość z życia.
Bo nie chodzi o to żeby ciągle sobie wszystkiego odmawiać,ale żeby mieć kontrole nad własnymi wyborami i wszystko co robisz robić rozsądnie.
Nie bój się jedzenia. To Ty masz mieć nad nim władzę a nie ono nad Tobą.


Pozwól sobie czasem na drobne zgrzeszenie (czekoladę po niedzielnym obiedzie,czy piwo z przyjaciółmi).
Zjesz więcej jednego dnia? To drugiego zjedz mniej lub idź na rower.
Nie wpadaj w panikę i nie głódź się myśląc że w ten sposób odpokutujesz.
Wiedz że zachowując 80% czystej diety ,20% dowolności a przy tym dodając ulubioną aktywność i życie w zgodzie z samym sobą i własnym wnętrzem zajdziesz dalej niż Ci się wydaje.
Osiągniesz cel,zachowasz zdrowie,a tym samym nie odmawiasz sobie wszystkiego by później pochłonąć stos czekolady.


I tak, to prawda że ilość kalorii się liczy (bo przecież w przyrodzie nic nie ginie) ale o wiele lepszym rozwiązaniem jest skupienie się na znakach płynących z organizmu i dostosowywanie ich do własnych potrzeb.
Na poznaniu zasad zdrowego żywienia i stosowaniu ich w życiu codziennym,bez restrykcji i presji.
Bez przejadania i niedojadania.
Balans i równowaga.


Jeśli jesteś początkujący i nie wiesz od czego zacząć dobry startem może być poniższa piramida.

I choć ja jestem na etapie na którym stworzyłam swoją własną piramidę według upodobań,preferencji i znajomości własnego organizmu (na co reaguje dobrze i po czym dobrze się czuję) to dla Ciebie może być to startem i w późniejszym etapie też możesz dostosowywać jadłospis do siebie.


Bo dieta ma być dla Ciebie,a nie Ty dla diety.





Zdradzę Ci też pewien sekret...
Wiesz czemu wszystkie te diety działają?
Bo mocno wierzysz w ich skuteczność,a jak w coś mocno wierzysz to tak się dzieje (podstawowe prawo podświadomości) więc dlaczego nie możesz w końcu uwierzyć że zdrowe rozsądne jedzenie bez ''cudownych diet'' da ci lepsze efekty niż katorżnicze diety?






I nie mówię tutaj o zawodowcach czy osobach startujących na scenie bo tam odpowiednia metoda dietetyczno treningowa jest niezbędna.


Pisze tu o osobach, które zmagają się z nadwagą,próbowali przeróżnych diet i zagubili się w tym co można a czego nie.
Pisze o osobach prowadzących normalny tryb życia, które chcą uwolnić się od diet i zacząć żyć, chudnąć/utrzymać wagę naturalnie jedząc zdrowo bez restrykcji i przy tym cieszyć się aktywnością jaką lubią.



Zachęcam do rozmowy na ten temat. Piszcie swoje zdanie w komentarzach poniżej.
Podzielcie się własną opinią i doświadczeniem i zajrzyjcie na stronę kampanii Zarządzaniekaloriami – tam wiele cennych wskazówek i informacji.


8 komentarzy:

  1. Ja sama je liczę, chociaż nadal ubolewam bo za dużo słodkości zjadam :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze gadasz, ostatnio koleżanki mojej mamy rozmawiały przy mnie o jakiejś dziwnej diecie.. Aż mi się śmiać chciało, ze dorosłe kobiety są w stanie uwierzyć w takie bzdury .. Rozsądek trzeba mieć i podchodzić z dystansem do tego wszystkiego to będzie dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odkryj 101 zasad prawidłowej diety, i zacznij chudnąć już dziś
    http://tiny.pl/gx54m

    OdpowiedzUsuń
  4. "Dieta CUD: cud się stanie jak schudniesz"
    Nawet nie wiem skąd to znam, ale uważam że te słowa to strzał w 10 ;) A o kampanii chętnie poczytam. Szczególnie podoba mi się ich piramida żywieniowa- bardziej klarowna niż ta IŻŻ :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zarządzanie czasem, zarządzanie kaloriami... czy mamy też zarządzanie snem? ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Marzy mi się jeść nie zastanawiając się nad kaloriami! Czy macie jakiś sposób jakie porcje dobierać bez liczenia kalorii i łyżeczek każdego produktu? Chce jeść swobodnie a nie z wagą kuchenną pod ręką odmierzając każdy gram poszczególnych składowych. Pomożcie! ��

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)

Wszelkie opinie są bardzo pomocne w prowadzeniu bloga :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...