poniedziałek, 25 stycznia 2016

Wychodzenie z diety,reverse.


Wiele osób zapędza się w bardzo restrykcyjne diety,spowalnia metabolizm i ze zdziwieniem pytają ''Czemu nie chudnę''? A no dlatego,że żaden samochód nie pojedzie bez paliwa. Jeśli długo jesteś na deficycie kalorycznym to tak jakbyś wciskał gaz,a tym samym trzymał hamulec.





Co więc zrobić?
Z diety jak i do diety należy podchodzić stopniowo.
Przechodząc z diet redukcyjnych na masę i z masy na redukcje.


Z pomocą przychodzi tu tzw. Reverse Diet,czyli stopniowe rozpędzanie organizmu wprowadzaniem lekkiej nadwyżki kalorii do codziennego jadłospisu co umożliwi rozwój mięśni (muszą one z czegoś powstać),podkręcenie metabolizmu,odżywienie organizmu.

 

Jak to zrobić:
 

Po pierwsze:
Co tydzień dodawaj do swojego bilansu 10g węglowodanów i 5 g tłuszczy.
Musisz znaleźć swój bilans zerowy,więc kiedy zauważysz, że waga w końcu jest stabilna (ani nie spada ani nie rośnie) to znaczy, że reverse przebiegł pomyślnie.
 
Po drugie:
Ogranicz cardio do 2x w tygodniu a najlepiej zmień je na treningi HIIT.



Pozostań na tym bilansie ok.3 tygodni i później zależnie od celu możesz zrobić:
  • rekompozycje :pozostać na zerowym bilansie lub zastosować carb cycling uwzględniając wyższą podaż węglowodanów w dni treningowe,a niższą w dni nietreningowe,
  • masę lub
  • przejść na delikatną redukcję i dodawać powoli cardio/HIIT.




Pamiętajcie i nie panikujcie,że gdy wychodzi się z diety lub wprowadza zmiany to mogą wystąpić wzdęcia,puchniecie,problemy trawienne,zatrzymanie wody związane z większa konsumpcją węglowodanów itp. 

Trzeba jednak to przeczekać, by organizm nauczył się znów przyjmować dana ilość produktów ,wspomagać trawienie, zadbać o jelita i oczyszczanie. Jednak jeśli po dłuższym czasie występuje puchnięcie brzucha,dolegliwości ze strony układu trawiennego,które przed wprowadzeniem niektórych produktów nie występowały (szczególnie nabiału i glutenu)  należy uwzględnić możliwość wystąpienia nietolerancji lub alergii i wyłączyć te produkty z jadłospisu.

4 komentarze:

  1. Jeżeli masz dość:
    - marnować cały dzień na wizytę u lekarza – zamiast umawiać się na określona godzinę
    - czekać kilka (czasem kilkanaście!) miesięcy na wizytę u lekarza specjalisty – zamiast otrzymać dostęp w ciągu kilku dni
    - prosić o skierowanie na badania lekarskie, na które i tak czekasz kilka miesięcy (czasem nawet lat!)
    - dowiadywać się o chorobach gdy są one w fazie zaawansowanej - zamiast profilaktycznie się badać.
    lub
    - płacić za każdą wizytę i każde badanie od stu do kilkuset złotych


    lekarz-na-abonament.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno mi się przyda kiedy zakończę dietę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)

Wszelkie opinie są bardzo pomocne w prowadzeniu bloga :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...