piątek, 12 lutego 2016

Ćwiczyć na czczo?

Popularny problem : ćwiczyć na czczo czy nie? Fakty są takie, że trening na czczo nie musi być nieefektywny czy szkodliwy, choć liczyć się należy z tym, że w niektórych wypadkach może się taki okazać. Wszystko zależy od Twojego stanu zdrowia,diety oraz jakości regeneracji.

 


źródło



Kiedy polecam:
  • Jeśli nie masz problemów ze zdrowiem.
  • Gdy nie masz wysokiego poziomu kortyzolu.
  • Gdy nie ćwiczysz na czczo zbyt często,a np 3-4 razy w tygodniu.
  • Gdy czujesz, że możesz i nie odczuwasz z tego powodu dyskomfortu.
  • Jeśli wieczorem zjadłeś kolację zawierającą węglowodany (poranny trening nie jest wtedy na czczo, bo masz w organizmie zapas glikogenu, który zapewni dowóz energii)
  • Gdy po treningu na czczo uwzględnisz zbilansowany posiłek (węglowodany i białko ze szczególnym uwzględnieniem leucyny zawartych np. w mięsie, jajach, rybach, nabiale, odżywkach białkowych czy suplementach)
  • Gdy ćwiczenia te, to raczej HIIT trwające ok. 20-30 minut lub lekki trening siłowy o niskiej intensywności ( odradzam cardio,które za bardzo pobudzają nadnercza co skutkuje tym, że podnosi się kortyzol)
  • Gdy nie są to treningi zbyt obciążające OUN (ośrodkowy układ nerwowy)



Kiedy nie polecam:

  • Gdy czujesz że jesteś przetrenowany,masz słabą regenerację.
  • Gdy masz wysoki poziom kortyzolu.
  • Gdy masz problemu z tarczycą.
  • Gdy długi czas jesteś na redukcji wtedy treningi na czczo (szczególnie częste) są zbyt obciążające dla organizmu (redukcja+ zapewne low carb + treningi na czczo = armagedon w organizmie)
  • Gdy Twoja kolacje jest białkowo tłuszczowa (zatem rano siły na trening z braku glikogenu są dużo mniejsze)
  • Gdy Twój poziom bf jest bardzo niski.

10 komentarzy:

  1. Dzięki za wskazówki, ja zwykle ćwiczę ok. 30 minut po lekkim śniadaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Krótko i na temat, ja nie przepadam za ćwiczeniami naczczo

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię ćwiczyć na czczo. I nie ćwiczę. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super post, mnóstwo ciekawych i przydatnych informacji. :-) Osobiście, nie ćwiczę na czczo, tylko dwie-trzy godziny po posiłku. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestes jak Stephen King, szybciej piszesz niż ja czytam :P
    hihihi :D
    ja lubie wyjsc sie przebiec raniutko, przetruchtac w zasadzie. Ale przed piję wodę z miodem i cytryną, choć czasem zapominałam... ale trenowało mi się dobrze, lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takiego postu potrzebowałam :) Lubie ćwiczyć na czczo 1-2x w tygodniu i już wiem że nie popełnię błędu i zrobię to dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kilka razy trenowałam na czczo i nigdy więcej :D Nie miałam tyle siły i czułam, że mój trening nie jest efektywny ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już od kilku tygodni ćwiczę na czczo i byłą to najlepsza decyzja jaką podjęłam. Czuje się lekko i mam energię!

    OdpowiedzUsuń
  9. zapraszam do siebie na bloga http://damyrade-cwiczymy.blog.pl/ :)

    motywacja, treningi i zdjęcia! nie pożałujesz na pewno!

    OdpowiedzUsuń
  10. Będąc na rehabilitacji uczęszczałam na ćwiczenia ranne, które trwały 1,5 h przed zjedzeniem śniadania. Nikt nie narzekał, że jest głodny albo ma problemy z wykonaniem ćwiczeń. Czuliśmy się nawet lepiej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)

Wszelkie opinie są bardzo pomocne w prowadzeniu bloga :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...