czwartek, 4 lutego 2016

Dieta Vitalia. Moja opinia.



Jakiś czas temu,gdzieś w październiku, miałam okazję korzystać z usług znanego wszystkim serwisu Vitalia
Co prawda nie lubię takich narzucanych jadłospisów,ale poświęciłam się i wypróbowałam miesięczny abonament na sobie,by móc podzielić się opinią z Wami.
Od razu na wstępie napiszę,że o efektach po miesiącu nie bardzo mogę napis,bo spadła jedynie woda,która na początku zawsze leci jako pierwsza więc sumując było to jakieś -2kg.
Na wagę nie patrzę już od jakiegoś czasu,bo dla mnie najlepszym wyznacznikiem jest pomiar centymetrów,ale sprawdziłam to na potrzeby eksperymentu. 


A więc serwis wydaje się prosty i rzetelny. Dodatkowo ma wiele bajerów więc tym bardziej jest miły dla oka.
Jeśli chodzi natomiast o dietę, to może i jest ona urozmaicona i daje możliwości dostosowania ulubionych produktów pod własne preferencje smakowe,lecz gdy chodzi o dostosowanie jadłospisu do czynników zdrowotnych jak np PCOS,Insulinooporność, choroby tarczycy,choroby autoimmunologiczne itp to tutaj pojawia się pierwszy minus, bo dopasowanie to już tak kolorowe nie jest.



Drugi minus to to, że codziennie należy kupować inne produkty. Chociaż teraz wydaje mi się, że można wybrać opcje, aby posiłek przygotować na dwa razy w ciągu dnia lub na kilka dni taki sam,by produkty się nie zmarnowały i nie trzeba codziennie latać do sklepu.

 
Trzeci minus jak dla mnie to zbyt duża liczba węglowodanów i owoców, które ciągle powodowały u mnie łaknienie oraz za mała ilość białka.
Co zjadłam to za chwile znów byłam głodna.


Kolejny minus to brak wolności w wyborze jedzenia tego co wiem, że mi służy i tego co lubię. 
Jak już wspominałam wyżej nie wyobrażam sobie teraz jadać według narzuconego z góry schematu. Bo jak to? Mam ochotę na indyka,a w planie mam rybę? Na kolację organizm podpowiada mi, że chcę jajka,a ja mam jogurt na widok którego mnie mdli?

 
Przyznam, że umęczyłam się przy tym eksperymencie, bo nadal jestem i będę zwolenniczką po prostu zdrowych wyborów i słuchania własnego organizmu, który każdy z Nas ma inny i tym samym preferencje i potrzeby również są różnorakie.
Tak więc,jeśli ktoś dopiero zaczyna ze zdrowym odżywianiem to opcja diety Vitalii może być dobra na początek,ale pamiętaj, że ani dietetyk,ani nikt inny w internecie czy w realu nie powie Ci tego co powie Ci Twój własny organizm... Więc wybór należy do Ciebie.

10 komentarzy:

  1. Ja też nie lubie takich narzucanych diet, zwłaszcza, jeśli nie mam żadnego wpływu na dobór produktów i zdarza się, że mam w posiłku coś, czego mój organizm absolutnie nie akceptuje (gdy byłam na diecie słynnego Gacy były to suszone śliwki).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla początkujących jest to może opcja dobra,bo naprowadza na właściwe tory,ale jeśli ktoś już poznał na tyle swój organizm że wie co mu służy i co jeść to żadne schematy nie są potrzebne :)

      Usuń
  2. Zgodzę się z Tobą, że narzucone diety to mordęga...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja np już nie umiałabym jadać sztywno pod linijkę tego co mi ktoś narzuci.

      Usuń
  3. A ja się właśnie zastanawiałam nad tą dietą, ale jednak też długo nie wytrzymałabym na diecie na której wszystko jest z góry ustalone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbować możesz:) Co osoba to inna opinia więc a nóż może Ci się spodoba? Jak nie to będziesz wiedzieć,że nie jest dla Ciebie :)

      Usuń
  4. Nie do końca się zgodzę z Tobą, ponieważ masz możliwość wymiany posiłków w diecie i zamiany, jeśli czegoś nie lubisz. Przynajmniej teraz tak jest. Dodatkowo masz możliwość jeść dwa dni to samo, więc akurat z tymi wskazanymi przez Ciebie minusami się nie zgodzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj jeszcze raz proszę punkt do którego się odnosisz.
      Podkreśliłam tam cytuję: ''Chociaż teraz wydaje mi się, że można wybrać opcje, aby posiłek przygotować na dwa razy w ciągu dnia lub na kilka dni taki sam,by produkty się nie zmarnowały i nie trzeba codziennie latać do sklepu.''

      Usuń
  5. i ja nie lubie 'gdy cos/ktos mi mowi jak mam zyc' :(

    OdpowiedzUsuń
  6. eeee codziennie co innego? ja tam gotuję nieraz obiad na 3 dni :D osobiście nie mogłabym tak jeść według ściśle określonych reguł ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)

Wszelkie opinie są bardzo pomocne w prowadzeniu bloga :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...