niedziela, 17 lipca 2016

Kim jest osoba którą widzę w lustrze?


Podchodzę do lustra,patrzę i nie wiem kto stoi po drugiej stronie. 
Płacze, bo to uczcie jest przerażające.
Kim jestem? Dlaczego się nie poznaje? I gdzie podziała się osoba którą chciałam być?

Byłam córką,która chciała spełnić oczekiwania rodziców.
Byłam uczennicą, która chciała spełnić oczekiwania nauczycieli.
Byłam pracownicą, która spełniała oczekiwania pracodawcy.
Byłam dziewczyną, która spełniała oczekiwania chłopaka.
Byłam osobą, która chciała nadgonić trendy mediów.

Ciągle byłam kimś w kogo musiałam się wcielić. Nie koniecznie chcąc być taka.
Spełniałam oczekiwania ludzi, dla których nie ma znaczenie co teraz robię i kim jestem.


Stawałam się najlepsza dla każdego z osobna. 
Stawałam się tym, kogo ode mnie każdy wymagał.
I tak zlepiałam te kawałki oczekiwań wszystkich osób,stając się obca dla samej siebie.
Tworzyłam otoczkę wedle oczekiwań innych osób,tym samym tracąc kontakt z samą sobą.

Jakie to przykre,gdy sobie to wszystko uświadamiam, bo nagle nie wiem kim jestem tak naprawdę bez tych wszystkich etykiet. 
Ale jakże też i to uwalniające,że w końcu mo iść swoją droga i stać się tym kim od zawsze chciałam...

Być może jest tyle strachu zostawić wszystko co znane i ruszyć w odkrywanie nieznanych lądów,ale jak wspaniała będzie nagroda,gdy dojdę do mety i w końcu spojrzę w lustro mówiąc, witaj,teraz Cię poznaje,kocham i już nigdy nie opuszczę...





''To ja jestem moim szczęściem, nie ty.
I to nie dlatego, że nie chciałbyś mi go dać,
Ale dlatego, że byłbym wtedy kimś innym, niż jestem.
Nie mógłbym być szczęśliwym wówczas,
Gdybym zmieniał się jedynie po to,
Aby usatysfakcjonować twój egoizm.
Nie mógłbym być szczęśliwy,
Gdybyś krytykował mnie za to,
Że nie myślę twoimi myślami,
Ani nie widzę tak, jak widzisz ty.
Nazywasz mnie buntownikiem.
A jednak za każdym razem,
Kiedy się z Tobą nie zgadzam,
Nie zależy mi na tym, aby zmieniać ciebie.

Nie pozwolić na to,
Abyś mówił mi, kim mam się stać.
Mówiłeś mi, że jestem przejrzysty
I bardzo łatwo o mnie zapomnieć.
Dlaczego więc, użyłeś mojego życia,
Aby udowodnić samemu sobie,
Kim właściwie jesteś?''

Bruno Ferrero

8 komentarzy:

  1. Głowa do góry. Po deszczu zawsze wychodzi słońce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeżeli to już sobie uświadomiłaś, to życzę abyś teraz podążyła swoją drogą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie jest za późno, aby być sobą! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuje za komentarze :)
    Spokojnie,wszystko jest pod kontrolą.
    Post o odczuciach jakie kiedyś były u mnie częstszymi gośćmi,teraz wraz z praktyką słabną,lecz niestety wiele osób z którymi rozmawiam ma ten sam problem znacznie bardziej rozwinięty co trochę mnie martwi,że tak łatwo zatracamy siebie i do pewnego czasu nawet nie widzimy,że tak jest,bo rolą którą ''gramy'' wydaje się że jest nami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo inny post. Inny znaczy bardzo ciekawy i oryginalny. Też czasami lubię sobie po bazgrolić o moich odczuciach, przemyślenia. i rozumiem jak to jest być zagubiona co do tego, kim się jest.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziekuje ;-) To prawda to nie zbyt fajne uczucie,ale przez ból podobno dochodzimy do rozwiązania,więc nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. No i nagroda też jest warta gry,bo gdy już się odnajdziemy,to uczucie temu towarzyszące jest nie do opisania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. to jest wpis zupełnie jakby o mnie. Ciągle robię wszystko to, co chcą inni nie patrząc na to co ja chcę i mimo, że mam 25 lat ciągle obawiam się zrobić coś po swojemu... nie potrafię jeszcze z tym zawalczyć ale muszę spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzeba dumnie iść do przodu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)

Wszelkie opinie są bardzo pomocne w prowadzeniu bloga :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...