sobota, 13 sierpnia 2016

Równouprawnienie w miłości. Facet to nie świnia.

Widzę w dzisiejszych czasach jak wiele osób zmaga się z samotnością. 
W głębi serca szukają tej drugiej połowy,jednak coś ich powstrzymuje. 
Co się dzieje? Czemu tak jest?

Może pogoń za karierą nie zostawia miejsce na uczucia,
może poprzednio złamane serce nie chce już bić na nowo 
''Tak bardzo boję się stracić coś, co kocham, że nie chcę kochać niczego'' - Jonathan Safran Foer
może szukamy ideałów których tak naprawdę nie ma? 
Może idealizujemy jakiś chory obraz drugiej osoby na podstawie iluzji? 
Może wymagania sięgają tak wysoko, że nikt nie wspiął, by się tam aby im dorównać?
A może sami siebie nie lubimy,więc i nikogo innego nie umiemy pokochać.

Sama przez bardzo długo byłam sama. Narzekałam wtedy,że albo faceci są dziwni,albo ja. 
Ale nie o to w ogóle chodziło. Przyczyna leżała głębiej,ale nie o tym chciałam teraz.

Mimo, że jestem dziewczyną to wkurwia mnie podejście co niektórych kobiet,że faceci w dzisiejszych czasach są hejtowani praktycznie za wszystko. Że nie są romantyczni,nie robią tego co się im mówi, że to idioci, że tępaki, są tacy smaci czy owaci. 

Kurde,no dlaczego tak jest że mamy prawo wymagać, oczekiwać czy żądać? 
Czy nie widzimy że mężczyźni to też TYLKO ludzie? Że oni też mają uczucia,nie są robotami na nasze zawołanie i może zamiast tylko pisać jaki to ten mój hujowy, bo nie przyniósł kwiatów sama spraw mu radość (helloł co dajesz to dostajesz,pamiętasz?)

Dziwisz się, że idzie z kolegami na piwo,że pije,że robi to czy śmo,a nie widzisz że może jemu też jest ciężko spełniać Twoje wszystkie wymagania i za dużo ma na barkach?
Może ma problem i zamiast wkurzać się że pije czy pali,zapytaj o co chodzi.
Gdy upada to go podnieś,gdy ma problem,nie zostawiaj.

Może w końcu przestań wszystkiego żądać i spójrz na tego faceta jak na człowieka okaż wsparcie zrozumienie i miłość.
Bądź dla niego przyjacielem a nie terrorystką. 
Niech wie że ma w Tobie dziewczynę, kumpla i tego kogo w danej chwili potrzebuje.

Odklejmy etykiety jaki mężczyzna a jaka kobieta powinna być i twórzmy związki partnerskie,nie biznesowe. 
Bo to nie o zyski zawsze chodzi,ale o równość.
Przestańmy tylko brać,nauczmy się też dawać...

 Więcej na ten temat w mojej książce w rozdziale o związkach.

***********************************************************************************
DO MĘŻCZYZNY OD KOBIETY NOWEJ ZIEMI
Kochany mężczyzno, dziś pragnę Cię przeprosić.
Już tyle razy przepraszałeś za to, co razem przeszliśmy.
Teraz pora na mnie….

Mężczyzno zmuszany do konkurowania z kobietą, która nie potrafi przyjąć Twoich darów, lecz z nimi rywalizuje, wybacz mi proszę, że widziałam w Tobie wroga , wybacz mi proszę moje stwardniałe serce.

Mężczyzno żyjący obok kobiety, która nie potrafi lub nie chce przyjmować - nie dziwię się, że zamykasz swoje serce z braku przepływu miłości. 
Przepraszam, wybacz mi proszę moje zamknięcie na Ciebie i własną kobiecość .

Mężczyzno tłamszony przez kobietę w imię miłości, mężczyzno ze stłamszoną przez kobietę męskością  z podświadomego lęku przed Twoim pięknym dzikim, nieokiełznaniem i wolnością, wybacz mi proszę KASTROWANIE Ciebie, umniejszanie Ciebie słowem, gestem, działaniem, manipulacją.. i odbieranie Ci Twojej mocy. Nie dziwię się, że zamykałeś swoje serce na miłość, która była poniżeniem. Przepraszam, wybacz mi, proszę, że byłam taką matką, babką, siostrą, partnerką.

Mężczyzno, któremu wmawiano, że wrażliwość nie jest męska i w którym tłamszono emocjonalnie jego największe piękno.. Nie dziwię się, że zamknąłeś swoje serce na miłość, która była tłamszeniem i brakiem szacunku do Twojego serca. Przepraszam, wybacz mi proszę, że byłam taką matką, siostrą, partnerką.

Mężczyzno bezradnie próbujący oddać się kobiecie o zamkniętym sercu, która nie była w stanie go przyjąć; mężczyzno uciekający się do różnych, często agresywnych środków w swojej bezradności i pustce, która nigdy nie zaznała bezwarunkowej miłości; mężczyzno przedwcześnie umierający po pustym życiu z zamkniętą kobietą, która nie rodzi życia lecz niesie śmierć - Przepraszam, wybacz mi proszę moje zamknięcie na miłość, to, że byłam suchą studnią, która nie mogła Cię napoić i przy której umierałeś z pragnienia.

Mężczyzno głęboko zrozpaczony, nie posiadający celu i kierunku, który napatrzyłeś się na cierpienie swojej matki i uwierzyłeś, że mężczyzna może zadać kobiecie tylko ból... Wiem, że nie chciałeś już tego powtarzać, więc popadłeś w nałóg, uciekłeś, zamknąłeś się lub zatraciłeś siebie, nie widząc dla siebie możliwości życia w miłości. Wybacz mi, proszę, zamknięcie mojego serca. Przepraszam, wybacz mi proszę, mój brak odpowiedzialności za swoje własne szczęście i przerzucanie odpowiedzialności za własny ból i cierpienie na Ciebie, Mężczyznę.

Mężczyzno uzależniony od pustego seksu, który próbujesz zapełnić swoją pustkę w wewnętrznym, często nieświadomym przekonaniu, że ta bliskość, której tak naprawdę głęboko pragniesz, jest niemożliwa do osiągnięcia - nie dziwię się, że zamknąłeś swoje serce na miłość. która była moim niespełnieniem i nienasyceniem. Przepraszam, wybacz mi proszę, że moje zamknięte serce i łono oczekiwało, że jako pierwszy dasz mi coś, czym sama jestem, a czego nie rozpoznałam.

Mężczyzno znoszący emocjonalną zemstę kobiety za wieki upokorzeń - przepraszam, wybacz mi proszę .
Tutaj nie ma winnych. Wiem, że w niczym nie zawiniłeś i że Ty równiez ucierpiałeś.


Mężczyzno znoszący kobiecą manipulację, żądania, oczekiwania, warunki w imię zapewnienia sobie przez nią określonych rezultatów lub poczucia bezpieczeństwa - nie dziwię się, że zamknąłeś swoje serce na miłość, która była manipulacją. Przepraszam, wybacz mi proszę.

Mężczyzno, dziękuję za Ciebie.
Składam Tobie głębokie uhonorowanie.
Dziś czuję wielką miłość do Ciebie, która daje Ci przestrzeń na to, byś był jaki jesteś.
Dziś JESTEM CIEBIE CIEKAWA i chcę Cię poznać.
Dziś otwieram się i dążę do tego, by przyjąć Cię w łonie i sercu pełnym czystej miłości.
Dziś z otwartym sercem wychodzę Ci naprzeciw i chcę zobaczyć, kim naprawdę jesteś.
 

Mężczyzno, dziś dziękuję Ci z miłością za wspólną drogę, jaką razem przeszliśmy, i za którą NIE JESTEŚ odpowiedzialny.
Mężczyzno, biorę dziś pełną odpowiedzialność za swoje szczęście i za swój ból, uzdrawiam się miłością i napełniam się Duchem, otwieram swoje serce na miłość - dla dobra nas wszystkich.

Mężczyzno, partnerze, bracie, ojcze, dziadku, synu....
kłaniam się z miłością Twojemu sercu, kłaniam się Twojej męskości i dziś mowię Ci: chodź, NAUCZMY SIĘ KOCHAĆ.
Już czas.


(autor: Divya Shivya )




3 komentarze:

  1. W sumie racja, czas spojrzeć inaczej na drugiego człowieka :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się :) Facet też człowiek ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)

Wszelkie opinie są bardzo pomocne w prowadzeniu bloga :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...