niedziela, 21 sierpnia 2016

Rzucanie palenia i innych nałogów część II.

Do tego wszystkiego co pisałam w części I przyjrzałam się działaniu hormonów na temat, których napisze oddzielny i dokładniejszy wpis,a mowa tu m.in o hormonach takich jak: dopamina,endorfiny,oksytocyna,serotonina,bazując na wiedzy ogólnej na temat ich działania oraz łącząc to niejako ze schematem Paula Gilberta zauważyłam pewną zależność.







Jak wspominałam w cz.I często dążymy do określonego stanu emocjonalnego i uczucia przyjemności ,czyli nagrody,bo nałóg to nie tyle uzależnienie od danej substancji czy czynności co właśnie od uczucia przyjemności (bodziec --> reakcja --> nagroda --> diagnoza --> abstynencja --> zmiana) 


Połączyłam więc działanie nikotyny i spadki nastroju po odstawieniu i widać było, że zapalając papierosa podnosi się poziom kortyzolu/adrenaliny po czym następuje ich spadek i ty samym spadek dopaminy więc oznacza to spadki humoru oraz ''głód'' nikotynowy.


 I tu dochodzimy do tego skąd zastępowanie palenia innymi używkami.
Jeśli brak środka dającego chwilową przyjemność jak np. nikotyna, która łączy się mózgu z receptorami CB1 wydzielając dopaminę to mózg w zastępstwie woła o najbliżej znaną mu podobną czynność, która tą dopaminę wydzieli czyli jedzenie/picie cokolwiek co da szybki zastrzyk uczucia błogości i podniesie wspomnianą dopaminę.

Drugi powód na nasz apetyt to,to,że gdy poziom dopaminy jest ciągle podwyższany i obniżany paleniem,wtedy zaburzone zostają dwa hormony : leptyna odpowiadająca za uczucie sytości i grelina odpowiadająca za uczucie głodu. To jest podobna teoria dlaczego występuje gastro faza po paleniu marihuany tak nawiasem mówiąc ;-)

Nie będę się rozpisywać o poszczególnych hormonach, bo jak już na początku wspomniałam,postaram się napisać oddzielny artykuł na ten temat. W skrócie powiem,że 
dopaminę i serotoninę można podwyższyć jedząc pokarmy bogate w tyrozynę i tryptofan :migdały, awokado, banany, mięso, drób, fasola, sezam,pestki dyni , zwiększając ilość antyoksydantów poprzez jedzenie większej ilości warzyw,wwysypianiu się,uprawianiu aktywności,co tym samym przyczyni się do podwyższenia endorfin,a oksytocynę zwiększyć można zwykłym przytulaniem.  
Tak więc jeśli zajmiemy się nałogiem z biochemicznego punktu widzenia można jeszcze lepiej poradzić sobie z tym zgubnym zachowaniem.

 




Jeśli chodzi o suplementację itp to, gdy ktoś zdecyduje się na preparat do odstawienia nikotyny jedynym godnym polecenia jest Desmoxan, bo w swoim składzie zawiera cytyzynę a nie nikotynę. Jak ulotka podaje składnik ten:

· częściowo pobudza (działanie agonistyczne) receptory nikotynowe do uwalniania dopaminy („hormonu szczęścia”) w mózgu, przez co przyczynia się do zmniejszenia głodu nikotynowego oraz nieprzyjemnych objawów odstawienia związanych z zaprzestaniem palenia;

· blokuje (działanie antagonistyczne) wiązanie nikotyny z receptorami α4β2, przez co  w przypadku zapalenia papierosa zmniejsza uczucie przyjemności związanej z paleniem.


 

Jeśli chodzi o moje pozostałe wspomagacze to:  
żułam gumy do żucia, 
całe goździki (jeden na raz) ewentualnie krople oleju goździkowego na koniec języka,
żułam korzeń lukrecji, który wzmaga niechęć do tytoniu i wspomaga detoksykację organizmu,
korzeń imbiru,
do tego piłam herbatę z mieszanki rumianku,waleriany i melisy,

Rzeczy te starałam się mieć tam gdzie zazwyczaj miałam fajki i tam, gdzie paliłam,aby w razie chęci na fajka sięgnąć po zamienniki.

 

Próbowałam też sposobu znalezionego gdzieś na szamańskiej stronie,ale czosnek na czczo kompletnie mnie rozwalił i teraz mam do niego małe uprzedzenie:
''Aby wykorzystać czosnek do walki z nałogiem, należy zjadać 2 ząbki czosnku na pusty żołądek, następnie 2 ząbki czosnku i szklankę soku z cytryny przed obiadem, a później 2 przed kolacją. Jest to doskonały sposób, by rzucić palenie, jednak nie jest on zalecany osobom z niskim ciśnieniem krwi oraz osobom zażywającym leki przeciwzakrzepowe.''


Jeśli chodzi o suplementację,próbowałam wielu środków,ale szczerze mówiąc wiem,że można obyć się bez tego.Teraz moją jedyną suplementacją są witaminy.
glutamina
witaminy
omega
wita d i k
bladerwrack
chloerella i spirulina
stresscontrol
magnez i b6
tryptopfan
pieprz metystynowy.



Cola zero. Dlaczego? Chodzi tu o fenyloalanine (prekursor tyrozyny o której pisałam wyżej) i jej wpływ na podnoszenie dopaminy w mózgu.Substancja ta w nadmiernej ilości może być szkodliwa,ale w normalnej ilości okazuje się pomocna.Oprócz coli zero zawiera ją także gorzka czekolada.



Oczywiście odżywianie powinno być zbilansowane.



Co na apetyt mimo wszystko nie daje spokoju?
Przekąski z warzyw,orzechów i nasion.
Tu chodzi o to,żeby zająć czymś jadaczkę. Dosłownie. Pisałam o tym tutaj.



Do tego oczywiście aktywność według indywidualnej preferencji.



Dlaczego nie pisałam nic o objawach? Bo wszystko zależy od nastawienia.
Ja nastawiłam się, że może coś tam wystąpi jako die off,ale wierzyłam, że nie będzie to straszne i dlatego skutki odstawienia abstynencyjnego nie były dla mnie, aż tak odczuwalne.
Wiedziałam co może być i nastawiłam się że ok,niech się dzieje co chcę.
Jestem przygotowana zarówno na dobre jak i złe objawy.
Poza tym co organizm to inna reakcja,więc zamiast czytać jak zareagujecie zacznijcie obserwować sami siebie. Ciało idzie za umysłem,więc jeśli odpowiednio nastawisz umysł to ciało zachowa się wedle Twojego życzenia.


 
Po odstawieniu polecam zajrzeć na stronę: http://jakrzucicpalenie.pl/juz-nie-pale/


Wiem,że to może wydawać się skomplikowane,ale uwierz,że nie jest.
A niekiedy wystarczą najprostsze metody. Przykładem jest moja wspaniała supergirl,która mówiła, że u niej wyglądało to po prostu tak: ''Postanowiłam, że będę żyć jak gdyby nigdy nie paliła i przestałam. Na początku było bardzo ciężko, pierwsze 2 tyg nie mogłam spać i chodziłam struta i zmęczona, cera się bardzo bardzo pogorszyła... ale teraz :) ciesze się W O L N O S C I A :) ''

Czasem wystarczy jedynie decyzja i chęć by coś zmienić,a później już w tej decyzji trwać :) 

 
    

3 komentarze:

  1. dopiero teraz przeczytałam, bo wczesniej byłam na uczelni :D
    Bardzo mi miło! :)
    mam nadzieje, że pojawiam sie nie po raz ostatni!:D
    Ps. gdybym jeszcze nie rzuciła, to po tym wpisie - rzuciłabym! :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)

Wszelkie opinie są bardzo pomocne w prowadzeniu bloga :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...